Nowy numer 44/2020 Archiwum

Uparliśmy się, że nasze dziecko ma żyć

Wielu ludzi z całej Lubelszczyzny, ale tak naprawdę z Polski i zagranicy żyło przez blisko półtora roku historią małej dziewczynki ze Świdnika, która jako dwulatka zachorowała na rzadką chorobę nowotworową.

Marysia Szlązak po przeszło rocznym intensywnym leczeniu i rehabilitacji 8 listopada minionego roku wróciła do Polski z Rzymu. Żyje dzięki niezwykłemu zaangażowaniu swojej rodziny. Jej tato Piotr Szlązak został wyróżniony przez Inicjatywę Tato.Net wyjątkową nagrodą, jaką jest statuetka MAX w kategorii ojciec za rok 2019.

Tato-plan

Nazwa tej nagrody nawiązuje do osoby i dzieła Maksymiliana Kolbego, który w ekstremalnej sytuacji poświęcił swoje życie, żeby ratować ojca rodziny. – Piotr w niezwykły sposób zaangażował się w walkę o życie i zdrowie córki, którą dotknęła bardzo rzadka choroba – mówią członkowie Kapituły Międzynarodowej Rady Programowej Tato.Net, którzy właśnie tatę Marysi zdecydowali się nagrodzić. – Piotr nie jest jedynym ojcem, który zmaga się z dramatycznym wyzwaniem, jakim jest ciężka choroba własnego dziecka. Nagroda mu przyznana to po prostu wyraz ogromnego szacunku i uznania dla postawy ojca, który w obliczu tragedii nie dezerteruje, ale decyduje się na heroiczną, mądrą walkę, wykazując przy tym niezwykłą wiarę i przedsiębiorczość. Argumentując swoją decyzję, kapituła zaznacza także, że przypadek Piotra Szlązaka i jego chorego dziecka wyzwolił mnóstwo dobra w wielu ludziach i jest cennym świadectwem i przykładem dla wielu ojców.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama