Nowy numer 42/2020 Archiwum

Miasto jest jak przedpokój

Szymon Pietrasiewicz, aktywista miejski, współzałożyciel Lubelskiego Ruchu Miejskiego Miasto dla Ludzi i członek Rady Dzielnicy Za Cukrownią, mówi o tym, jaką wartość mają drzewa i zrównoważony rozwój aglomeracji.

Spotkaliśmy się, bo to już niemal pewne, że w tym roku rozpocznie się przebudowa Alei Racławickich i m.in. ul. Lipowej, co wiąże się również z wycinką starych lip. Oprócz tego znów głośno o Górkach Czechowskich.

Lublin tylko pozornie uchodzi za miasto zielone. W porównaniu z innymi miastami Polski nie jest to poziom zadowalający. Chodzi przede wszystkim o duże, dorosłe drzewa. Jedno dorosłe drzewo ma dla ekosystemu wartość ok. 1500 sadzonek. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, jaką rolę odgrywają drzewa w mieście. Walka toczy się o nasze życie, zdrowie i komfort życia w tym mieście. Dorosłe drzewo dostarcza tlenu dla kilku osób w skali roku, filtruje powietrze, redukuje szkodliwe substancje i pomaga zawieszać pyły, redukując hałas. Drzewa pozwalają zatrzymywać wodę, co w mieście zmniejsza temperaturę powietrza w czasie upałów. Na Zachodzie mierzy się wymierne zyski wynikające z faktu, że im więcej drzew, tym mniej wydatków związanych chociażby ze służbą zdrowia. Drzewa to minifabryki komfortu.

Co z przebudową Alei Racławickich?

Projekt tej przebudowy zaplanowano kilka lat temu, gdy nie było takiej wrażliwości na problemy środowiskowe, klimatyczne. Nie zwracano uwagi na stare drzewa, była wówczas inna wizja miasta. A naszym zdaniem nie powinno się budować arterii zachęcających do wjazdu do centrum, wręcz odwrotnie.

Sprzeciwiacie się wycince lip.

To oczywiste, choć zgadzamy się, że nawierzchnia ulicy jest zdegradowana i wymaga naprawy. Natomiast w moim odczuciu byłaby możliwość remontu ulicy, wprowadzenia buspasów i ścieżki rowerowej bez wycinania starych drzew. Taką koncepcję przygotował architekt krajobrazu dr Jan Kamiński. Została niestety wyrzucona do kosza. A była to koncepcja zupełnie nieinwazyjna. Wtedy nie brano pod uwagę przyszłości, tendencji czy zmian, jakie nastąpią pięć czy dziesięć lat później.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama