Nowy numer 42/2020 Archiwum

Wejść na nową drogę

Przez 100 lat męskim akademikiem KUL przy ul. Niecałej dowodzili mężczyźni. Dziś na czele tego domu stoi kobieta, której marzeniem jest, by wszyscy młodzi ludzie odnaleźli Pana Boga.

Niecałe czwartki

Swoją pracę s. Anna rozpoczęła od wieczoru zapoznawczego. – Trochę się czułam na początku jak kosmita wśród tych chłopaków. Zastanawiałam się, jak to będzie, i oni też. Zaproponowałam pierwsze wspólne spotkanie, takie przy pączkach i coca-coli – opowiada. − Rozdałam im wtedy regulaminy podpisane ich nazwiskiem, by czuli, że do każdego z nich podchodzę indywidualnie. 30 studentów było wtedy nieobecnych, więc postanowiłam, że każdy ten regulamin odbierze ode mnie osobiście. To była okazja, by spotkać się z każdym z nich z osobna. Wtedy odkryłam, że wielu jest wierzących, ale nie praktykujących, są też tacy, którzy otwarcie mówili, że są niewierzący, natomiast ciągle poszukują. Pomyślałam, że muszę im zaproponować coś, co ich skłoni do zadawania pytań, do szukania Pana Boga, Tak też, razem z braćmi ze wspólnoty, wymyśliliśmy „Niecałe czwartki”. Niecałe – bo na ul. Niecałej. W miejscu, w którym do tej pory była zwykła sala telewizyjna, powstała tzw. piwnica chwały. − Zaczęliśmy tam raz na dwa tygodnie organizować spotkania i konferencje o różnej tematyce. Zapraszałam na nie małżeństwa ze wspólnoty, znajomych teologów, wszystko po to, by stworzyć klimat poszukiwania Pana Boga.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama