Nowy numer 42/2020 Archiwum

Wejść na nową drogę

Przez 100 lat męskim akademikiem KUL przy ul. Niecałej dowodzili mężczyźni. Dziś na czele tego domu stoi kobieta, której marzeniem jest, by wszyscy młodzi ludzie odnaleźli Pana Boga.

Pierwsze dwie fraternie

Tak było w zeszłym roku akademickim. − Z nowym rokiem przyszedł kolejny pomysł, który tak naprawdę zakiełkował w mojej głowie od pierwszej wizyty w akademiku. Wiedziałam, że jedynym wypróbowanym przez naszą wspólnotę narzędziem, które się świetnie sprawdza w naszych duszpasterstwach i parafiach, są kursy Alpha – mówi s. Bieńkowska. – Cały czas pytałam więc Pana Boga, co mam zrobić, żeby móc te kursy dla moich studentów przygotować. Dzięki poparciu KUL i duszpasterstwa prowadzonego przez jezuitów udało się w końcu ruszyć – podkreśla.

Pierwszy kurs właśnie się zakończył. – Wzięło w nim udział 30 osób. – Połowa z nich to byli studenci z akademika, druga połowa – studentki z różnych lubelskich uczelni – opowiada s. Anna. − Poszczególne konferencje, za każdym razem rozpoczynające się wyśmienitą i pięknie podaną kolacją, były okazją do tworzenia więzi, dzielenia się i duchowego rozwoju. Po pierwszym kursie, już w akademiku, zawiązała się grupa studentów, którzy dalej chcą się formować. Powstały tzw. fraternie Niecałe. – Cały czas jednak dla wszystkich prowadzimy otwarte spotkania w ramach, w tym roku tzw. Nowej Niecałej (pomysł studentów) – podkreśla s. Bieńkowska.

Wspólnota ma także ofertę dla wszystkich, którzy chcą wspólnie wielbić Pana Boga. – Raz w tygodniu, we wtorek, spotykamy się w „piwnicy chwały” i razem się modlimy. To spotkania otwarte. Każdy może na nie przyjść – zaznacza s. Anna.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama