Nowy numer 14/2020 Archiwum

Jak długo można leczyć?

Choroba to doświadczenie, które prowokuje do stawiania trudnych pytań. Kościół nie pozostawia jednak wiernych bez odpowiedzi także w tej dziedzinie życia.

Najpierw adoracja Najświętszego Sakramentu, a potem Eucharystia z udzieleniem sakramentu chorych zgromadziła cierpiących i ich bliskich w lubelskiej katedrze z okazji Dnia Chorego. Mszy św. przewodniczył bp Józef Wróbel.

− Cierpienie, choroba, śmierć weszły w ten świat przez zawiść diabła. W odpowiedzi Pan Bóg nie opuścił człowieka, ale troszczy się o niego. W swojej miłości pochyla się nad nim na różne sposoby, czy to sam bezpośrednio, czy obdarzając umiejętnościami leczenia i rozpoznawania chorób innych ludzi. Także sakrament chorych jest jednym ze znaków leczącej obecności Jezusa Chrystusa. Podobnie Eucharystia − mówił biskup.

Trudne pytania

Biskup Józef Wróbel, który jest przewodniczącym zespołu ekspertów Konferencji Episkopatu Polski do spraw bioetycznych, mówił także o trudnych pytaniach i decyzjach, przed jakimi często stają chorzy, ich bliscy oraz lekarze.

Dziś medycyna idzie tak dynamicznie do przodu, że niesie pomoc w każdym wymiarze, o wiele bardziej niż dawniej, stając też wobec pytania, czy nadal pochylać się nad człowiekiem w stanie krytycznym lub terminalnym, czy pozwolić mu umrzeć.

– To jeden z najważniejszych dziś tematów etycznych. Jak długo ratować ludzkie życie? Kiedy pozwolić choremu odejść? Kościół stara się wyjść naprzeciw tym pytaniom. Niektórym może wydawać się, że Kościół nie ma wiele do powiedzenia w tej kwestii, bo wiedza medyczna jest mu obca, a jednak ma przesłanki oparte na prawie naturalnym, które pozwalają dać odpowiedź w wymiarze etycznym – podkreślał bp Józef.

Rozum i wiara

Kościół, wydając swoją opinię, opiera się na kilku filarach: religijnym, na podstawie objawienia i słów zawartych w Piśmie Świętym, na racjach rozumowych i prawie naturalnym. Zasady, do których się odwołuje, były znane już w czasach pogańskich. Biskup przypomniał, że wszyscy w swojej godności są sobie równi – czy biedak, czy milioner, czy wybitnie wykształceni, czy prostaczkowie, czy sportowcy, czy sparaliżowani. To oznacza, że każdy powinien być traktowany podmiotowo. W medycynie oznacza to rzetelną informację o stanie zdrowia i możliwości podjęcia różnych procedur medycznych.

− Nie można zapominać, że taką samą godność ma służba zdrowia, która ma swoje sumienie i możliwość korzystania z klauzuli sumienia. Nie można lekarzom odmawiać takiego prawa. Dziw bierze, że w wielu dyskusjach nie dostrzega się podmiotowości zarówno pacjenta, jak i lekarza − podkreśla biskup.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama