Nowy numer 42/2020 Archiwum

Auto do zadań specjalnych

Proboszcz parafii w Żdżannem za własne pieniądze kupił nowy samochód − citroëna berlingo – na potrzeby chełmskiego hospicjum im. ks. Malinowskiego.

Wartość nowego pojazdu to 70 tysięcy złotych. Samochód jest przeznaczony do przewozu pięciu osób. Ma także dużą pojemność bagażnika, która umożliwi przewóz do domów podopiecznych hospicjum niezbędnego sprzętu wspomagającego opiekę nad chorymi.

Stowarzyszenie Hospicjum Domowe im. ks. kan. Kazimierza Malinowskiego od kilku miesięcy próbowało zebrać pieniądze, by kupić mini-ambulans. Niestety – bezskutecznie. Z powodu braku pojazdu najbardziej cierpieli pacjenci z terenów wiejskich, gdzie nikt nie chciał się nimi zająć. – Brak pomocy medycznej w ostatnim stadium życia to prawdziwy dramat dla rodziny, a także chorego, któremu towarzyszy związany z nowotworem ból nie do zniesienia – podkreśla Tadeusz Boniecki, prezes i założyciel chełmskiego stowarzyszenia. – Dotychczas nie mieliśmy własnego samochodu hospicyjnego, a nasz zespół (lekarz, pielęgniarki, fizjoterapeuta, psycholog) dojeżdżał do chorych wypożyczonymi przez nas autami lub własnymi i często psującymi się samochodami. Teraz, dzięki dobroci księdza kan. Józefa Sereja, ta sytuacja się zmieni. Bardzo dziękuję księdzu za dobre serce i wielką życzliwość dla naszych chorych i hospicjum − mówi T. Boniecki.

Bezpośrednią domową opieką hospicjum obejmuje 23 chorych z Chełma i gmin powiatu w promieniu ponad 50 km.

Najnowszym wyzwaniem podjętym przez stowarzyszenie jest budowa Stacjonarnego Domu Hospicyjnego w Nowinach koło Chełma. Będzie to pierwsza tego typu placówka medyczna w subregionie chełmskim.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama