GN 42/2020 Archiwum

35 krawcowych szyje maseczki dla szpitali. W tym trzy kobiety ze statusem uchodźcy

Koordynatorem akcji jest Centrum Wolontariatu w Lublinie. Pomysłodawcą akcji jest ks. Mietek Puzewicz.

Maseczki przeznaczone są dla szpitali, ratowników medycznych i wolontariuszy.

Ks. Puzewicz kupił 30 bel flizeliny za ok. 12 tys. zł. Materiał jest krojony w bezpiecznych warunkach. Krawcowe szyją w wielu miejscach, tam gdzie mieszkają: w Lublinie i w Świdniku. Dziennie ma szansę powstać kilka tysięcy maseczek ochronnych. Akcję rozpoczęto 17 marca.

- Chcą się włączyć w naszą akcję osoby prywatne, firmy gastronomiczne, szwalnie i siostry zakonne. Wiele osób chce nas wesprzeć pieniędzmi wpłacanymi w formie darowizny - informuje Justyna Orłowska, prezes Centrum Wolontariatu w Lublinie. - W akcję może się włączyć każdy, kto ma w domu maszynę do szycia i potrafi szyć - dodaje.

Maseczki ochronne szyte są również z inicjatywy MOPS i ŚDS "Misericordia".

« 1 »
DO POBRANIA: |
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama