Nowy numer 42/2020 Archiwum

Zadanie dla nas wszystkich

Agnieszka Sadło, psycholog i psychoterapeuta, certyfikowany specjalista terapii uzależnień, wyjaśnia, jak sobie radzić w czasach koronawirusa.

Spać do południa?

Należy wstawać o przyzwoitej porze, najtrudniejsze i najcięższe rzeczy wykonywać najszybciej albo wtedy, gdy jesteśmy w najlepszej formie. Większość ludzi najlepiej poznawczo funkcjonuje rano, ale są i tacy, którym lepiej pracuje się wieczorem. Przy tym wszystkim nie powinniśmy zaniedbywać swojego zdrowia, dbania o formę. Odżywiajmy się racjonalnie – wiadomo, że przebywanie w domu sprzyja podjadaniu i tyciu. Mamy teraz okazję w pełni wykorzystywać zdobycze cywilizacji: komputery, internet, telefony. Mam troje dzieci w wieku od przedszkola do liceum i z radością obserwuję, jak nauczyciele wykorzystują te media. Ostatnio syn dostał nawet zestaw ćwiczeń z lekcji wychowania fizycznego z poleceniem nagrania ich realizacji! Wiele prac może być wykonywanych zdalnie.

Co wydaje się najważniejsze w obecnej sytuacji z punktu widzenia psychologii?

Znaleźliśmy się w sytuacji kryzysowej. To wymaga niezwykłej i mądrej mobilizacji. Stres może na nas wpływać na dwa sposoby: mobilizująco i demobilizująco. Działamy wtedy również na dwa sposoby. Koncentrujemy się na problemie lub na emocjach. Ten pierwszy styl radzenia sobie ze stresem daje nam szansę dobrego funkcjonowania w sytuacji kryzysowej, staje się sposobem mobilizującym. Drugi styl jest ewidentnie niekorzystny i może prowadzić do silnego lęku, a nawet paniki. Koncentracja na problemie da nam szansę spojrzenia na epidemię jako na zadanie do wykonania. Co to może znaczyć dla mnie? Na przykład to, że ktoś przestanie zamartwiać się gromadzeniem dóbr, pogonią za pieniędzmi, a spojrzy na swoje dzieci, swoją duchowość, swoje potrzeby albo zacznie robić coś wolontarystycznie dla innych lub doceni wartość chwili, życia tu i teraz. W psychoterapii często pracujemy w ten sposób, że zwracamy uwagę na korzyści, zasoby, dobre strony klienta – pacjenta lub sytuacji. Chociaż jest to bardzo trudne – spróbujmy popatrzeć na ten kryzys w taki sposób, żeby wynikło z niego coś dobrego dla nas i dla ludzkości. Potraktujmy tę sytuację jako zadanie dla nas wszystkich. Myślę, że dla mieszkańców Lublina i Lubelszczyzny istotne będzie to, że w stowarzyszeniu „Agape” codziennie przy telefonie dyżurują psychologowie i psychoterapeuci. Należy dzwonić do biura pod nr 81 534 38 87 w godzinach od 8 do 19, od poniedziałku do piątku. Jest to dobra okazja, aby nie tylko porozmawiać o aktualnej sytuacji, ale również o innych problemach. Być może są osoby, które od dawna myślały o wizycie u specjalisty, ale trudno było im się zmobilizować osobiście, zaś rozmowa telefoniczna pozwoli im bardziej się przełamać.• rafal.pastwa@gosc.pl

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama