Innym ważnym elementem zdrowego odżywiania są tłuszcze wraz cholesterolem. Brak cholesterolu to złe funkcjonowanie połączeń między komórkami nerwowymi, gdyż odżywia on tkankę nerwową. Odgrywa także istotną rolę w syntezie witaminy D, tak istotnej dla odporności. Sprawność naszego układu odpornościowego wzrośnie, jeżeli ograniczymy spożycie niebezpiecznych tłuszczów trans zawartych w słodyczach, wyrobach cukierniczych, żywności typu fast food oraz domowych potrawach smażonych, szczególnie na olejach wielokrotnego użytku. Najlepszymi źródłami „dobrych” tłuszczów są dla nas te, które dostarczają omega-3, jak ryby morskie. Koniecznie pamiętajmy o roślinnych źródła białka, takich jak: orzechy włoskie, siemię lniane, nasiona chia czy awokado. Właśnie one, a nie zapasy węglowodanów w postaci makaronów i ryżu wzmocnią zwłaszcza teraz nasz system obronny w sytuacji kontaktu z drobnoustrojami. Starajmy się jeść żywność nieprzetworzoną, eliminujmy produkty rafinowane i oczyszczone chemicznie, jak biała mąka i biały cukier. Unikajmy produktów fabrycznych, poddanych procesom technologicznym, a poszukujmy takich, jak je stworzyła natura. Ograniczajmy spożycie węglowodanów zawartych w białych bułeczkach, makaronach, naleśnikach, ciastach i słodyczach.
Niezbędne w procesie przywracania odporności jest czasami odjęcie czegoś z talerza, co tę odporność upośledza. Często to, co służy jednej osobie, nie będzie korzystne dla zdrowia i odporności drugiej. Dzieje się tak, ponieważ każdy z nas posiada własną historię układu immunologicznego, zależną od wielu czynników, jak na przykład stanu odżywienia organizmu w dzieciństwie, liczby przebytych antybiotykoterapii czy infekcji.
Kluczem odporności jest komunikacja z mikroskopijnymi bakteriami jelitowymi zwanymi mikrobiotą. Determinują one siłę mikrobiomu, jakim dysponuje jelitowy układ immunologiczny, nazywanym obecnie drugim mózgiem, stanowiącym aż 80 proc. układu odpornościowego. Dbajmy o siebie, gdyż jesteśmy mieszkaniem, światem życia tych bakterii. Jakość podłoża, jakim jest jelito, jego śluzówka, zależy od spożywanych pokarmów. Decydujemy w ten sposób o zdolności bakterii jelitowych do współdziałania z naszym organizmem w walce z wrogimi bakteriami i wirusami.
Bywa tak, że układ immunologiczny rozpoznaje pewne białka pokarmowe jako niepożądane. Świadczą o takim mechanizmie coraz częściej pojawiające się natychmiastowe reakcje alergiczne i reakcje nadwrażliwości pokarmowych. Sytuacja taka często prowadzi do przewlekłego stanu zapalnego połączonego z reakcjami immunologicznymi. Eliminacja pokarmów zawierających białka uznane przez nasz organizm za wrogie istotnie odciąża układ odpornościowy.








