GN 42/2020 Archiwum

Paweł Skrzek ewangelizuje dzieci i na wiele im pozwala

Jak mówić dzieciom o Panu Bogu bez moralizowania, tak by ich nie znudzić, a wręcz przeciwnie - zachwycić? Nie jest to łatwe, ale możliwe.

Paweł jest teologiem, muzykiem, autorem podręcznikowych katechez dla uczniów klas 1-3. Od kilku lat prowadzi także wyjątkowe miejsce edukacyjne dla najmłodszych pod nazwą „Pozwalamy dzieciom”. – Wielu ludzi pyta mnie często „na co wy tam tym dzieciom pozwalacie?” – śmieje się Paweł. – Ja odpowiadam, że był kiedyś taki Ktoś, kto powiedział „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie”. My pozwalamy.

Na czym to polega? Paweł przekonuje, że nawet najmłodszym dzieciom warto mówić o Jezusie. – To nie szkodzi, że czasami nam się wydaje, że one nie słuchają, że rozrabiają. Mam doświadczenie, że bardzo często z takich, wydawałoby się, niegrzecznych dzieci, wyrastają liderzy, którzy chcą innym mówić o Bogu, chcą ewangelizować i mają naprawdę wielką w tym siłę.

Teraz Paweł i jego ekipa ruszyli z akcją dostępną dla wszystkich dzieci. – Fundacja Lubartowska 77 w każdy czwartek organizuje spotkania pod hasłem „czwartki na Czwartku o czwartej ” można tam pograć w gry planszowe, wziąć udział w różnego rodzaju warsztatach – opowiada Paweł. – Gdy tylko zakończy się stan epidemii, będziemy kontynuować specjalne zajęciami dla rodzin z dziećmi. Chcemy brać do ręki Biblię, czasami jest to króciutki fragment, czasami dłuższy i na podstawie tego animujemy dzieciaki.

Jak przekonuje Paweł, dzieci uczą się poprzez zabawę, więc to najlepszy sposób, żeby przyjęły Ewangelię. – Ja robię to wszystko dla swoich dzieciaków (mam ich czworo) i myślę, że warto by inni rodzice także się w to włączyli.

Paweł Skrzek doświadczenie w pracy z dziećmi ma już wieloletnie. – Kilkanaście lat uczyłem dzieci religii, posługiwałem w Armii Dzieci. Dziś wiem, że niezwykle ważne jest, by w ewangelizację dzieci zaangażowali się także rodzice. Staramy się tworzyć miejsce bezpieczne dla dzieci, żeby czuły się z nami dobrze, wtedy mogą wziąć to, co najcenniejsze. Dla dziecka ważne jest jednak, żeby rodzic był razem z nim. Wtedy też rodzic ma pewność, że kontroluje to, co przekazuje dzieciom prowadzący, bo tak naprawdę sam jest odpowiedzialny za dziecko. 

Wielokrotnie – mówi P. Skrzek – rodzicom zależy na tym, żeby oddać dziecko na jakieś zajęcia i mieć przez chwilę spokój. – Oczywiście dziecko zawsze coś z takich zajęć wyniesie, ale na pewno nie będzie to tak wartościowe, jak byłoby, gdyby uczestniczyli w tym także rodzice.

Na zajęciach, które proponuje Paweł i jego ekipa z „Pozwalamy dzieciom” na Lubartowskiej 77, fragmenty Pisma Świętego przedstawiane są w formie scenek teatralnych, są kolorowanki, wspólne muzykowanie i ekspresyjny śpiew dla Boga. – Chcemy wskazywać na postawy bohaterów biblijnych, postawę Jezusa który miał bardzo dobre relacje ze swoim Ojcem, był posłuszny. Wierzę, że to może zacząć kształtować w dziecku zaciekawienie Biblią – stwierdza P. Skrzek. – Jeśli rodzic będzie w tym uczestniczył i poprze to w domu w rozmowie, to na pewno zostanie to utrwalone.

Paweł zapowiada także już specjalną płytę, na której będą utwory muzyczne o bohaterach biblijnych. – Płyta będzie oczywiście zatytułowana „Pozwalamy dzieciom” i mam nadzieję, że ukaże się już w wakacje.

A na czas ogólnonarodowej kwarantanny Paweł zaprasza wszystkie dzieci na swój kanał na YT „Pozwalamy dzieciom”, gdzie prowadzi animacje ewangelizacyjne  dla najmłodszych.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama