Nowy numer 33/2020 Archiwum

Każdą nutą głoszą dobroć Boga

Byli pierwszym zespołem w dziejach lubelskiego seminarium, który nagrał i wydał płytę. Jeśli znajdą wsparcie, już niebawem, na 10. rocznicę swojej działalności, wydadzą kolejną.

Współpracę muzyczną rozpoczęli w 2011 roku, będąc na początku kapłańskiej formacji. Paweł, Adrian, Dawid, Franek i Michał. Założyli zespół, który wszem wobec miał obwieszczać, że Bóg jest dobry. Po niespełna trzech latach działalności wydali debiutancką płytę zatytułowaną „Droga ocalenia”. Kilka miesięcy później utwór z tego krążka „Przybądź, Duchu Paraklecie” znalazł się na szczycie „Listy z mocą” (ogólnopolskiej listy przebojów chrześcijańskich), a młodzi muzycy postanowili zgłosić swój udział w Koncercie Debiuty 2015 im. Moniki Brzozy. Tam wyjątkowo spodobali się publiczności, która przyznała im specjalne wyróżnienie. I na tym etapie działalność zespołu zasadniczo powinna była się zakończyć. Trzech jego członków zostało wyświęconych i rozpoczęło swoją pierwszą pracę na parafiach, a dwóch wybrało inną drogę życiową.

Muzyka dla każdego

Minęło jednak kilka lat, a zespół ciągle działa. Co więcej, nagrywa swoją kolejną, trzecią już płytę. Skład się nieco zmienił, bo dziś zespół Good God liczy aż 11 członków. Ciągle jednak jest prawdopodobnie jedynym zespołem w Polsce, w którym gra aż trzech kapłanów. − Mamy także pełną sekcję dętą − chwali się ks. Paweł Gołofit, lider, wokalista i gitarzysta. − Do tej pory jedynie ks. Michał Kłysz grał na saksofonie, a teraz dołączyły dwa instrumenty: puzon i trąbka. Mamy również drugiego gitarzystę.

Na ich koncerty przychodzą zarówno dzieci, jak i ludzie starsi. − Oczywiście najwięcej jest młodzieży i młodych dorosłych − mówi ks. Paweł. − Jednak wszyscy odnajdą się w naszej muzyce. My przede wszystkim każdym utworem staramy się głosić Ewangelię − zapewnia ks. Paweł.

Katolik wspiera

Aktualnie Good God przygotowuje się do wydania trzeciej już studyjnej płyty. W trudnym czasie pandemii nie jest to łatwe. − Mieliśmy zaplanowanych sporo koncertów. Nic z tego nie wyszło − stwierdza perkusista zespołu Franek Wróbel. − Pan Bóg pokazał nam jednak, że możemy skupić się w tym okresie na nagraniu nowej płyty i nie zmarnować tego czasu.

Płyta ma być dziękczynieniem za 10 lat działalności zespołu. Okrągła rocznica wypada w 2021 r. Do wydania nowego krążka potrzeba jednak pieniędzy, których z wiadomych względów Good God nie zdołał zebrać. Zespół postanowił do udziału w wydaniu płyty zaprosić więc swoich fanów i sympatyków. − Na portalu Katolik Wspiera zainicjowaliśmy akcję crowdfundingową − opowiada ks. Paweł. − To projekt, który chcemy współtworzyć z tymi, którzy się w niego zaangażują, bo każdy, kto do niego dołącza, dołącza jednocześnie do głoszenia Dobrej Nowiny przez taką formę − zaznacza lider zespołu.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama