Nowy numer 48/2020 Archiwum

Uczelnia dla Żydów z całego świata

Dokładnie 90 lat temu odbyło się otwarcie Jesziwy Chachmej Lublin, czyli Lubelskiej Szkoły Mędrców.

Sytuacja w dziedzinie edukacji religijnej ortodoksyjnych Żydów na początku XX wieku nie przedstawiała się najlepiej. Brakowało miejsc i nauczycieli, którzy mogliby prowadzić naukę, dlatego dostęp do studiowania Talmudu był utrudniony. Brakowało zatem również wykształconych przywódców religijnych. Laicyzujące się coraz bardziej społeczeństwo żydowskie podejmowało studia religijne dość niechętnie, ponieważ nie dawały one perspektywy dobrego zarobku i utrzymania rodziny. Pojawiły się także szkoły świeckie, w których religii w ogóle nie nauczano.

Kształcenie elit

W 1923 roku na światowym kongresie Żydów ortodoksyjnych w Wiedniu Majer Szapiro wystąpił z ideą wybudowania w Lublinie nowoczesnego gmachu jesziwy, gdzie zdobywanie wiedzy byłoby wolne od trosk materialnych. Wybudowanie jesziwy umożliwiłoby naukę wszystkim zdolnym młodym Żydom i pozwoliło wykształcić przyszłe rabinackie elity. Wcześniej, prawdopodobnie późną jesienią 1922 roku, rabin przybył z gotowym projektem uczelni do Lublina. Wtedy też spotkał się ze Szmuelem Ajchenbaumem, który podarował pod budowę uczelni plac o powierzchni 1 ha 1807 m kw., położony u zbiegu ulic Lubartowskiej i Unickiej.

Realizacja takiego przedsięwzięcia była jednak bardzo kosztowna. Zgromadzenie funduszy na budowę uczelni zapoczątkował sam rabin, który przekazał na ten cel pieniądze odziedziczone i otrzymane od teściów i rodziców. Od 1924 roku zbierano datki w lubelskich domach, sklepach i warsztatach. To jednak nie wystarczyło, więc kontynuowano zbiórki w całej Polsce, a wkrótce i na całym świecie.

Pójdźcie, synowie, i słuchajcie

W 1924 roku położono kamień węgielny pod nowy gmach, a wiosną 1930 roku zakończono budowę sześciopiętrowego budynku uczelni. Jego całkowita kubatura wynosiła ponad 18 tysięcy m szesc. Zaprojektował go Agenor Smoluchowski. Był to jeden z najbardziej reprezentacyjnych gmachów przedwojennej Polski. Prowadziła do niego szeroka brama i plac. Wokół był rozległy ogród, licznie zadrzewiony, alejki i ławki na tyłach uczelni. Na portyku umieszczono napis w języku hebrajskim „Pójdźcie, synowie, słuchajcie się mnie! Nauczę was bojaźni Bożej!”.

Otwarcie jesziwy było starannie zaplanowane. Zwiększono liczbę pociągów jadących do Lublina i uruchomiono dodatkowe połączenia autobusowe. Spokoju pilnowało i kierowało ruchem kilkuset porządkowych i policjantów.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama