Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Górnik Łęczna na zapleczu Ekstraklasy

W ostatniej kolejce rozgrywek II ligi piłkarzom GŁ wystarczył remis, by awansować do I ligi.

Na Lubelszczyźnie jest głód piłki na najwyższym poziomie. Ostatnie takie emocje w polskiej lidze gwarantowała właśnie drużyna z Łęcznej, która powstała w 1979 r. i zaczynała rozgrywki od B klasy. W najwyższej klasie rozgrywkowej Górnik Łęczna grał w latach 2003−2007 i 2014−2017, by po kolejnych dwóch sezonach znaleźć się w III lidze. Ostatni sezon, naznaczony pandemią koronawirusa i licznymi ograniczeniami, okazał się dobry dla zawodników, władz klubu i kibiców. Ostatecznie Górnik Łęczna walczył o bezpośredni awans do I ligi z Legionovią. Do awansu wystarczył remis, ale zawodnicy Kamila Kieresa wygrali pewnie 25 lipca w Legionowie 2:0 i zagrają w I lidze.

Jak podkreśla Piotr Sadczuk, prezes Zarządu Górnika Łęczna, w klubie panuje bardzo radosny nastrój. − W warunkach trudnej drugoligowej rywalizacji Górnik Łęczna pokazał wysokie umiejętności sportowe, konsekwencję, co pozwala cieszyć się z awansu. Bardzo dziękuję za wszystkie gratulacje płynące do klubu. Mam pełne przekonanie, że zasłużyliśmy na ten sukces – mówi.

W związku z awansem należy się spodziewać wzmocnień zespołu, jeżeli władze myślą o utrzymaniu drużyny w wyższej klasie rozgrywkowej lub o awansie do Ekstraklasy. − W każdym okienku pomiędzy rozgrywkami dokonuje się roszad w drużynie. Awansowaliśmy do I ligi i potrzebujemy wzmocnień. Za wcześnie jest jednak teraz mówić o konkretach. Potrzebujemy jeszcze kilku dni, tygodni, by podać szczegóły – tłumaczy P. Sadczuk.

Nie tylko w 2016 r. wiele środowisk miało okazję się przekonać, jak trudna sytuacja finansowa może wpłynąć na grę drużyny. Dziś wydaje się, że największe kryzysy zostały zażegnane. − Z każdym kolejnym rokiem, krok po kroku, sytuacja finansowa w klubie stabilizuje się. Sezon 2019/20 był bardzo trudny pod tym względem z uwagi na przerwanie rozgrywek i koronawirusa. Staramy się, by sytuacja finansowa była coraz lepsza przy zachowaniu wartości sportowej zespołu – podsumowuje prezes.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama