Nowy numer 44/2020 Archiwum

Już od piątku 28 sierpnia w kinach film o ks. Janie Ziei

Zapowiadana na połowę marca premiera filmu "Zieja", którego współtwórcą jest miasto Lublin, już od jutra w lubelskim kinie Bajka.

Film, który kręcony był także w Lublinie pokazuje historię niezwykłego życia księdza Jana Ziei, duchownego, działacza społecznego, tłumacza, publicysty i pisarza religijnego.

Ksiądz Zieja był naocznym świadkiem - wojny roku 1920, kampanii wrześniowej 1939, Powstania Warszawskiego, początków Komitetu Obrony Robotników (KOR) – co więcej świadkiem mającym na te wydarzenia wpływ. Był kapelanem wojskowym podczas wojny polsko-rosyjskiej, a także kapelanem Szarych Szeregów i Armii Krajowej w czasie II wojny światowej.

W swoich kazaniach zawsze głosił, że nie można zabijać nikogo, nawet wrogów czyli Niemców. Bo to zbrodnia. Chciano go rozstrzelać za dezercję i defetyzm. Gdy w latach 20-tych XX wieku pochował samobójczynię na katolickim cmentarzu wylądował przed sądem biskupim. W roku 1926 wyruszył na pielgrzymkę do Rzymu bez paszportu, ignorując istnienie granic państwowych. W roku 1946 włączył do swojej rady parafialnej kobietę, co było wówczas zabronione i ponownie otrzymał naganę od biskupa. 

Zieja często stawiał na szali swoje życie, wolność, nierzadko ryzykował wszystkim, w imię wyznawanych wartości moralnych, etycznych i religijnych. Jego idealistyczne, najprostsze i bezpośrednie pojmowanie dobra, miłości, wyrozumiałości dla ludzkich wad oraz niezwykły kręgosłup moralny powodowały, że często szedł pod prąd nie tylko bieżącej sytuacji politycznej, ale i kościelnych reguł. 

W tytułową rolę wcielił się Andrzej Seweryn. Młodego ks. Jana – gra Mateusz Więcławek, w rolę majora SB wcielił się Zbigniew Zamachowski, prymasa Wyszyńskiego gra Tadeusz Bradecki, niemieckiego pastora Michael Rastl, a Jacka Kuronia - Jakub Wieczorek.

Podczas lubelskiej premiery, reżyser filmu – Robert Gliński, podkreślał, że współczesna kultura potrzebuje takich czystych postaci jak ks. Jan Zieja. – Był kontrowersyjnym duchownym, miał wyraziste wartości, często były one niewygodne oficjalnym prądom, był buntownikiem – jednak nie dla buntu, ale dla obrony swoich przekonań.  Był człowiekiem krystalicznym. 

W Lublinie film można będzie oglądać w kinie Bajka. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama