Nowy numer 49/2020 Archiwum

Boskie ciało

Na co dzień rzadko o nim myślimy, chyba że coś nas boli lub jesteśmy głodni. Daje o sobie znać, kiedy niedomaga, a przecież mamy je zawsze. Przyglądała się mu młodzież podczas niecodziennych rekolekcji.

Zwykle odbywała się w Serpelicach nad Bugiem, dokąd ściągała młodzież nie tylko z kapucyńskich parafii, bo to właśnie bracia kapucyni są organizatorami Golgoty Młodych. − To taki czas, kiedy można wyrwać się z domu, pobyć z innymi, a przy okazji spotkać siebie, bo o to w tym wszystkim chodzi − by przyjrzeć się swoim pragnieniom, zmartwieniom i zobaczyć, że Pan Bóg nas kocha takimi, jakimi jesteśmy – mówi brat Adam Zwierz.

Duch i ciało

W tym roku ze względu na epidemię nie można było pojechać do Serpelic. By móc zachować zasady bezpieczeństwa, Golgotę przeniesiono na Poczekajkę do Lublina i w przestrzeń wirtualną. Nie zabrakło jednak żadnego z punktów programu. Był czas na modlitwę, rozmowy, przyglądanie się sobie, zadawanie pytań i konferencje, które głosili Katarzyna i Mariusz Marcinkowscy. Wszystko wokół intrygującego zagadnienia „Boskie ciało”. Skąd wziął się taki temat?

− Pewnego dnia rano, przeglądając się w lustrze, popatrzyłem na siebie i powiedziałem: jakie boskie ciało! To oczywiście żart, ale temat jest jak najbardziej poważny. Wielu młodych ludzi przy różnych okazjach do rozmów z nami pyta o to, co jest grzechem w odniesieniu do ciała, jak się do ciała odnosić, czy jest ważne, czy tylko duch się liczy. Postanowiliśmy udzielić odpowiedzi na te pytania nieco szerzej, zapraszając Kasię i Mariusza, którzy od kilku lat prowadzą kursy przedmałżeńskie dla narzeczonych. Stworzyli też dwa projekty pomagające w poznawaniu siebie – Kasia projekt dla kobiet pt. „uBOGAcONA”, Mariusz projekt dla mężczyzn − „Droga odważnych”. Są małżeństwem, mają dwóch synów i doświadczenia, które − mam nadzieję − pomogą innym w odkrywaniu siebie – mówi brat Adam.

Ona i on

Kasia i Mariusz poznali się 13 lat temu w Krakowie, w duszpasterstwie akademickim. On reżyserował spektakl o stworzeniu świata, a ona w nim tańczyła, odgrywając postać… Ducha Świętego. Od tamtego czasu zaczęła się ich wspólna droga. Mariusz wiedział, że chce jako mężczyzna mieć swoje konkretne miejsce w Kościele, Kasia chciała odnajdywać swoją kobiecość także poprzez wiarę.

− Od 2011 roku staram się przypominać kobietom o tym, że to w Boskich oczach najlepiej zobaczą, kim są i jakie są. Przez wiele lat szukałam prawdy o sobie i o mojej kobiecości. Przez wiele lat nie widziałam w kobiecości daru, przywileju czy piękna, a nawet więcej − bycie kobietą sprawiało mi wiele kłopotu. Powoli odkrywałam Boskie spojrzenie na moje życie, na to, kim jestem. Z tego zachwytu, ale też ze świadomości ogromu wyzwań, jakie stają przed kobietami dziś, staram się inspirować i wspierać kobiety w ich rozwoju. Dlatego stworzyłam projekt „uBOGAcONA”, który swoimi narzędziami i propozycjami każdego dnia może towarzyszyć w drodze przemieniania swojego myślenia – mówi o sobie Kasia. W 2010 roku w sercach Michała Piekary i Mariusza Marcinkowskiego Bóg wzbudził powołanie do służby mężczyznom w Kościele. Tak powstała katolicka wspólnota Przymierze Wojowników, a w 2017 roku powstała „Droga Odważnych” − program męskiego rozwoju jako platforma szerokiego dotarcia do mężczyzn z ideą wierności małym krokom w duchowym i osobistym rozwoju.

– Chcemy podzielić się z wami naszymi doświadczeniami odkrywania siebie. Każdy z nas jest istotą cielesno-duchową i tak samo ważne w naszym życiu są  i nasze ciało, i duch. Mamy boskie ciało, bo dane od Boga, stworzone na obraz i podobieństwo Stwórcy – mówią małżonkowie. Zwracają też uwagę, że Pan Bóg po stworzeniu świata dał człowiekowi zajęcie: rajski ogród, o który miał dbać. – Dbać – to znaczy przekopywać, sadzić, zbierać – ciężka robota, która ciału dawała się w kość. Kiedy przychodził czas odpoczynku, człowiek w ciele doświadczał tęsknoty za czymś, czuł się samotny. Musiał się zastanowić, czego pragnie jego serce. Odkrył wówczas, że pragnie drugiego człowieka, którego będzie mógł obdarzyć miłością na wzór miłości, jakiej doświadcza od Pana Boga. To zadanie też dla nas na dziś – podkreślają Kasia i Mariusz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama