Nowy numer 3/2021 Archiwum

Nie żył dla siebie

Lubelski Kościół, rodzina, przyjaciele, przedstawiciele władz miasta i województwa oraz wojsko pożegnali najstarszego księdza archidiecezji lubelskiej – kapitana Wojska Polskiego ks. Zbigniewa Staszkiewicza.

Był najstarszym kapłanem archidiecezji do 31 października tego roku. 11 października skończył 96 lat. W czerwcu świętował jubileusz 70-lecia kapłaństwa.

Ks. Zbigniew jako młody chłopak walczył w oddziałach AK. Brał udział w akcji „Burza”. Pracował jako protetyk. Jego duchowym opiekunem był książę kard. Adam Sapieha, a kolegą – Karol Wojtyła. Był świadkiem cudownych łez Matki Bożej w lubelskiej archikatedrze.

Po święceniach kapłańskich w 1950 roku stał się filozofem, specjalistą od migania, pedagogiem. W swoim kapłańskim życiu pracował w Lublinie, Puławach oraz Kostomłotach. Jego ostatnią placówką była parafia pw. Nawrócenia św. Pawła w Lublinie, gdzie był proboszczem. Od 1997 roku mieszkał w Domu Księży Emerytów w Lublinie. Do końca życia był stałym spowiednikiem osób głuchych. Był także mentorem pierwszego głuchego kleryka, który studiuje w śląskim seminarium.

Każdego dnia dziękował Bogu za swoje życie. – Ksiądz Zbigniew nie żył dla siebie, nie pracował dla siebie, nie zamykał się w kręgu swoich własnych spraw – mówił w homilii w czasie Mszy św. pogrzebowej arcybiskup Stanisław Budzik. – Żył dla parafian, dla Kościoła, dla ojczyzny, a nade wszystko dla Boga – podkreślał metropolita. – Za ks. Zbigniewem podąża dziś modlitwa wiary, westchnienie przyjaźni, serdeczny pacierz wdzięczności. Zanosimy błagania do Ojca w niebie, aby przyjął go w swoim wielkim miłosierdziu do swoich niebieskich przybytków, aby jego dusza odpoczęła w Panu.

Ks. Zbigniew Staszkiewicz 5 listopada został pochowany na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama