Nowy numer 2/2021 Archiwum

J. Dudzińska: Każde pokolenie ma swój czas

Dla wielu z nich to początek naukowej oraz życiowej przygody na uniwersytecie i kolejny semestr studiowania online.

Życie studenckie, wraz z bezpośrednim kontaktem z wykładowcami, rozmowami na korytarzach i w stołówce, spotkaniami przy kawie w modnych kawiarniach Lublina – zmieniło swój charakter. Wymaga dyscypliny od młodych ludzi i jeszcze większego wysiłku i uważności ze strony wykładowców i kadry naukowej. Niepewność na rynku pracy, zmiany w poziomie globalnego poziomu zaufania do głównych typów instytucji, a także niepewność jutra – dotykają również środowiska uniwersyteckie. Dziś koniecznością staje się łączenie teorii z praktyką, odważnych poszukiwań i pytań z tradycją, innowacyjności z humanizmem chrześcijańskim, rozwoju technologicznego z troską o słabszych i ochroną środowiska.

Indywidualny rozwój

Julia Dudzińska, jest studentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz nowo wybraną prezes Koła Naukowego Studentów Dziennikarstwa KUL. Jak twierdzi, poszła za głosem serca i porzuciła studiowanie prawa na rzecz dziennikarstwa. – Dziennikarstwo jest kierunkiem mieszczącym się w kręgu moich zainteresowań, daje możliwość indywidualnego i elastycznego rozwoju, poza angażowaniem czasu i pamięci liczyła się dla mnie perspektywa kreatywności i szerokiej perspektywy – mówi. Studiowanie w formie zdalnej przyniosło liczne wymagania i ograniczenia. – Brakuje mi kontaktu z kolegami i koleżankami z roku. Zdążyłam ich bardzo polubić na pierwszym roku studiów. To interesujący młodzi ludzie. Jesteśmy w kontakcie online, ale to nie zastąpi kontaktu bezpośredniego. To samo dotyczy kontaktu z wykładowcami. Są wspaniałymi osobami pełnymi zaangażowania, pasji i starają się przekazać nam wiedzę i doświadczenie. Plusem tej formy studiowania jest możliwość lepszego rozplanowania dnia. Godziny spędzone w domu pozwoliły na rozwinięcie niektórych umiejętności, w moim przypadku gotowania – podkreśla J. Dudzińska.

Krytyczne myślenie i zdolności adaptacyjne

– Myślę, że nie wrócimy do tego, co było, świat się zmieni i trzeba się będzie uczyć żyć w zmienionych warunkach – uważa studentka. Część młodych osób obawia się jutra. Przyszłość jawi się niepokojąco, ze względu na rynek pracy, a studia dziennikarskie zakładają odbywanie praktyk, a to jest teraz dla nas utrudnieniem. Nie mamy możliwości uczyć się warsztatu w redakcjach – dodaje J. Dudzińska. Ważną pomocą w tej sytuacji może się okazać Uniwersyteckie Centrum Medialne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. A dodatkowo dla studentów dziennikarstwa indywidualne formy zaangażowania w agendy i organizacje, w tym w prace uczelnianej gazety i portalu „Coś Nowego”.

Ważną przestrzenią rozwoju jest Koło Naukowe Studentów Dziennikarstwa KUL. – Nasza działalność skoncentrowana jest na problematyce naukowej, ale także społecznej i charytatywnej. Mimo pandemii chcemy kontynuować spotkania z ludźmi mediów i biznesu w formie online – akcentuje Dudzińska.


Pełna wersja artykułu w kolejnym 48/2020 papierowym wydaniu "Gościa Lubelskiego".

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama