Nowy numer 23/2021 Archiwum

Rodzina Fedorów znowu na fali

Rok temu muzycznej rodzinie w czasie pandemii udało się nagrać piosenkę mówiącą o tym, że Bóg nas ocali. Ostatnio ponownie zespół Fedor Family publicznie zaprezentował swoją pasję.

Marek i Małgosia Fedorowie mają siedmioro dzieci. W tej rodzinie oprócz Małgosi, która z wykształcenia jest matematykiem, wszyscy są muzykami. Nawet dwuletnia Asia, która jako jedyna z dzieci nie gra jeszcze na żadnym instrumencie, świetnie śpiewa. - Jesteśmy zaskoczeni, jak fantastycznie potrafi powtarzać zasłyszane fragmenty utworów - mówi Marek.

Marek pracuje w szkole muzycznej, gdzie uczy grać na perkusji. Jest też nauczycielem muzyki w jednej z lubelskich podstawówek. Przez lata tworzył wiele muzycznych projektów. Nagrał m.in. sześć płyt z formacją Mocni w Duchu. Związany z lubelskim zespołem Gospel Rain, aktualnie gra w zespołach Corazon Flamenco i Por Fiesta. 

W domu Marka i Małgosi dzieci grają na różnych instrumentach, począwszy od skrzypiec, przez gitarę, kontrabas, kafon, a nawet perskie cymbały. Wszyscy oprócz Asi i Daniela chodzą do szkoły muzycznej. - Daniel ma 4 lata i jeszcze nie ma konkretnego instrumentu, więc często walczy o coś do grania - śmieje się Małgosia. 

Cała ekipa często spotyka się na tzw. jam session i jak przekonują rodzice, to dziecięce muzykowanie jest niesamowite. - Dzieciaki wymieniają się instrumentami, wymyślają różne aranżacje utworów. Po prostu bawią się muzyką. 

Rok temu wiosną w czasie, gdy wszyscy siedzieli pozamykani w domach, rodzina Fedorów postanowiła nagrać piosenkę. - Muzykujemy wspólnie od zawsze, ale tamten moment był szczególny, bo wszyscy równocześnie byliśmy razem w domu - opowiada Marek. - Pomyśleliśmy, że mobilizacja do nagrania piosenki odciągnie nasze dzieci od komputera.

Tak powstał autorski utwór "Szybko 1, 2, 3" mówiący o tym, że Bóg nas wszystkich ocali. Najpierw za pomocą telefonu nagrali utwór i wrzucili go na swojego FB.  Piosenka zyskała niebywałą popularność. Rodzina postanowiła nagrać profesjonalny teledysk. Udało im się to m.in. dzięki pomocy ludzi na portalu Katolik wspiera. - Liczba wyświetleń teledysku przerosła nasze najśmielsze oczekiwania - mówi Marek. 

Muzyczna rodzina cały czas rozwija wspólnie swoje talenty. - Szukamy piosenek, które nam się podobają, i wspólnie je aranżujemy. Byliśmy nawet o krok od nagrania swojej pierwszej płyty z materiałem kolędowym w klimacie ludowo-folkowym - opowiadają muzycy. - Mamy w zasadzie gotowych dwanaście kolęd, zabrakło niestety pieniędzy na realizację, wierzymy jednak, że może uda nam się pozyskać pieniądze i mimo wszystko nagramy tę płytę. 

Ostatnio rodzina Fedorów znów zaskoczyła. Kilka dni temu wyemitowała swój kolejny teledysk. Tym razem to nieco inny rodzaj muzyki. - Postanowiliśmy nagrać w naszym wykonaniu serbski utwór Ajde Jano - mówi Marek Fedor. - To piosenka trochę nostalgiczna, mówiąca o tęsknocie za radością, za relacjami. 

Marek sam zrobił aranżację tego utworu, a teledysk do niego udało się nagrać w Muzeum Wsi Lubelskiej oraz w młynie w Dorohuczy. - Bardzo jesteśmy wdzięczni wszystkim tym, którzy pomogli nam w realizacji tego przedsięwzięcia - podkreślają Fedorowie. 

Ajde Jano - The Fedor Family
The Fedor Family
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama