GN 19/2022 Archiwum

Marysia musi wyjechać do Rzymu na badania

Lekarze czekają na nią już we wrześniu. Koszt jednego wyjazdu na kontrolę to 10 tys. zł.

Historię małej Marysi Szlązak wielokrotnie opisywaliśmy na stronach "Gościa Lubelskiego".

Po wielu ciężkich doświadczeniach: operacjach, chemiach, trudnej rehabilitacji, dziewczynce udało się pokonać złośliwy nowotwór mózgu. 

Cały czas jednak musi przebywać pod kontrolą włoskich lekarzy. Według protokołu po leczeniu medulloblastomy – nowotworu złośliwego, na który dziewczynka chorowała, takie kontrole potrzebne są co pół roku przez 5 do 10 lat. 

W listopadzie 2019 roku Marysia wróciła do Polski, od tego czasu odbyła już 3 kontrolne rezonanse w rzymskim szpitalu, jest pod opieką wielu specjalistów i codziennie ćwiczy pod okiem terapeutów.

W drugiej połowie września 2020 roku spędziła 2 tygodnie intensywnego turnusu na oddziale neurorehabilitacji rzymskiego szpitala Bambino Gesu w Palidoro.

Za chwilę planowany jest kolejny rezonans magnetyczny, seria badań sprawdzających oraz badania genetyczne w Rzymie. Koszt jednego wyjazdu na kontrolę to ok. 10 tys. zł. 

Marysia na kontrolną wizytę pojedzie razem z tatą Piotrem. Jeśli ktoś chce wesprzeć rodzinę Szlązaków w walce o odzyskanie przez ich córkę zdrowia może to zrobić przez stronę Kotek Marysiwpłacając darowiznę na rehabilitację dziewczynki. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama