Nowy numer 27/2022 Archiwum

Czerń i blask

Bywają dni, w których nasze życie otacza czerń.

W czasie wojny, zbrodni, zagrożenia i niepewności wydaje się, że świat jest całkowicie pogrążony w złu. Nawet gdy go teraz bezpośrednio nie odczuwamy, wiemy, jak wielu ludzi cierpi, traci dach nad głową, doznaje terroru i okrucieństwa. Blisko nas szaleją agresorzy, którzy bestialsko i masowo mordują innych. Nawet gdy kiedyś zostaną ukarani, nikt na ziemi nie będzie w stanie przywrócić życia tym, których zabili, ani odtworzyć niepowtarzalnych dóbr, które zniszczyli.

Chrześcijanin nie przymyka oczu na zło. Więcej, chrześcijanin wie, że ludobójstwo jest największą obrazą Boga, który stworzył nas na swoje podobieństwo. Chrześcijanin wie także, że Bóg w Chrystusie całe zło świata wziął na siebie. Droga krzyżowa Jezusa łączy się z każdą drogą krzyżową w dziejach ludzkości. Dziś idzie On przez Ukrainę z tymi, którzy chowają się do schronów; na których padają bomby i rakiety; którzy uciekają i którzy opłakują swoich bliskich. Wierzymy, że blask zmartwychwstania jest większy niż czerń męki. Zmartwychwstanie ukazuje nam przecież, że straszliwe zło to tylko drobna cząstka całej rzeczywistości. Choćby to, co widzimy, przytłaczało nas czernią, wiemy, że Pan jest nieskończonym blaskiem. Wieczna dobroć wszechmocnego Boga nieporównywalnie przeważa wszelkie zło. On ma moc je całkowicie pokonać. Do Niego należy ostatnie słowo. A w nasze przeznaczenie wpisuje się obcowanie z Bogiem, przy którym każde zło traci swą siłę. Zmartwychwstanie zapewnia nas, że On jest blaskiem, który przezwycięża każdą ciemność. Każda zaś pomoc potrzebującym to promień tego blasku. Dlatego pomaganie naszym siostrom i braciom z Ukrainy stanowi świadectwo o zmartwychwstaniu. Jest wyrazem nadziei, że dobro zwycięży.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama