Nowy numer 38/2022 Archiwum

Wybierają Miłość

Młodzi wrócili do Pliszczyna. Po przerwie pandemicznej znowu było ich dużo. Bawili się i modlili razem.

Pliszczyn to nieduża miejscowość granicząca z Lublinem. Raz w roku od wielu lat przeżywa oblężenie. Klasztorny ogród księży sercanów na tydzień zmienia się w wielkie pole namiotowe. Patrząc na nie z góry, można zobaczyć prawdziwą namiotową tęczę. Śniadanie na trawie, kolejka pod prysznic, często przeciekający namiot. Luksusów brak. Mimo że warunki wydają się dla dzisiejszej młodzieży, delikatnie mówiąc, trudne, to jednak jest coś, co młodych do Pliszczyna przyciąga.

Ludzie otwarci

Wiktoria, Zuzia i Marcelina na Sercańskie Dni Młodych przyjechały po raz pierwszy. – Należymy do grupy młodzieży sercańskiej, a teraz jest czas, by spotkać się z innymi, wymienić doświadczeniami, porozmawiać – mówią licealistki. – Cieszę się, że jestem osobą wierzącą i mogę doświadczać obecności Pana Boga w swoim życiu – stwierdza Marcelina. – I to nieprawda, że dziś ludzie młodzi wstydzą się swojej wiary. Myślę, że jest dokładnie na odwrót. Ci, którzy rzeczywiście wierzą, chcą ją manifestować. – Podoba mi się otwartość tych wszystkich ludzi, to, że chcą rozmawiać o Bogu. Ja też po raz pierwszy jestem pod namiotem, więc tym bardziej jest to dla mnie wielkie przeżycie – dzieli się Zuzia. – A mnie podoba się, że tu wszyscy są na siebie otwarci. Jeśli mam jakiś problem, to znajdzie się mnóstwo osób, które pomogą mi go rozwiązać – zauważa Wiktoria.

Dziewczyny są zachwycone spotkaniem z biskupem Adamem Babem, który przyjechał do uczestników SDM drugiego dnia. – To biskup, który potrafi rozmawiać z młodzieżą – podkreśla Marcelina. – Nie boi się żadnych pytań, na wszystkie odpowiada, nawet na te trudne i głupie, i ma poczucie humoru!

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy