Nowy numer 49/2022 Archiwum

Za tajemniczym Wędrowcem

Podstawą i inspiracją wydarzenia jest najsłynniejszy utwór lubelskiego poety „Poemat o mieście Lublinie”.

Właśnie w czasie pierwszej lipcowej pełni księżyca ulice tego miasta przemierzał Wędrowiec – bohater utworu Józefa Czechowicza. W tym roku, 13 lipca wieczorem, już po raz dwudziesty mieszkańcy Lublina przeszli jego śladami, zgodnie ze wskazówkami topograficznymi zawartymi w utworze.

Początek spaceru miał miejsce na wiadukcie Poniatowskiego, kładce pieszo-rowerowej nad aleją Solidarności. Uczestniczyli w tym wydarzeniu dzieci i młodzież, studenci i nauczyciele, a także mieszkańcy Lublina i turyści. Tegoroczny spacer przypadł w 85. rocznicę emisji na falach Polskiego Radia „Poematu o mieście Lublinie”. Utwór powstał w 1934 r., ale jego premiera miała miejsce dopiero 9 lipca 1937 roku o godzinie 21.45. To wydarzenie było zapowiadane w ówczesnej prasie. Jeden z ważniejszych przystanków na trasie miał miejsce w Muzeum Józefa Czechowicza na Starym Mieście, gdzie dyrektor placówki prof. Aleksander Wójtowicz prezentował oryginalny rękopis dzieła poety.

– Ten spacer oraz czytanie poematu w dzień urodzin Czechowicza stały się tradycją. Dla nas ważne jest to, że wydarzenie wpisało się na stałe w kalendarz imprez kulturalnych Lublina, a nasza publiczność czeka na ten spacer – mówi Joanna Zętar z Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”. W tegorocznym wydarzeniu uczestniczyło ponad 120 osób.

Miasto-księga

W 2003 roku, w nocy z 13 na 14 lipca, w ramach obchodów setnej rocznicy urodzin Józefa Czechowicza Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN” rozpoczął tradycję odwiedzania miejsc uwiecznionych w „Poemacie o mieście Lublinie”. Pomysłodawcami spaceru byli prof. Władysław Panas i Tomasz Pietrasiewicz. Odkryli w utworze fakt, że kluczowy jest cykl księżyca. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na metaforę prof. Władysława Panasa z 1994 roku, który postrzegał miasto jako księgę. Oznaczało to, że możliwe jest wyszukiwanie ważnych tekstów, które byłyby rodzajem przewodników po Lublinie, ale nie w sposób bezpośredni. Metafora miasta-księgi oznacza, że można zagłębić się w daną przestrzeń, odkrywać nowe i kolejne odsłony tego miejsca. Można robić to, czytając poszczególne utwory, słuchając świadków historii, analizując fotografie. Miasto składa się z drobnych elementów, domów, ulic, ludzi, dźwięków, smaków i zapachów. „Miejsce, w którym się znajdujemy, jest mikrokosmosem odbijającym Lublin, a przez to miasto odbija się cały kosmos” – pisał prof. Panas.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy