Nowy numer 39/2022 Archiwum

Zachowując pamięć

Ta niewielka miejscowość pomiędzy Lublinem i Bełżycami cieszy się bogatą historią i tradycją, której ocalenie leży na sercu wielu mieszkańcom.

Jeszcze przed II wojną światową w Matczynie życie toczyło się wokół dworu i kościoła. Te miejsca były lokalnym centrum świata dla okolicznych mieszkańców, którzy przede wszystkim pracowali na roli. Zarówno dwór, jak i kościół przetrwały do dziś, choć się zmieniły, odeszły w zapomnienie, a dawni mieszkańcy pomarli. Pozostała pamięć, której zachowania podjęła się Fundacja Konteksty, realizując projekt „Matczyn opowiada – międzypokoleniowy dialog z przeszłością”.

Przeszłość

– Nasza siedziba mieści się w Matczynie, tutaj postanowiliśmy zacząć, choć nasza działalność dotyczy zachowania kultury województwa lubelskiego jako całości. Teren ten jest bardzo ciekawy historycznie, kulturowo i wyznaniowo, choćby ze względu na fakt, że dawniej była to jedyna parafia katolicka wśród protestanckich zborów w okolicy. Ciekawostek jest dużo więcej – opowiada Łukasz Konopa, współzałożyciel Fundacji Konteksty.

Organizacja zaprosiła mieszkańców okolicy do współpracy. – Zależało nam na wywołaniu wśród ludzi takiego odzewu, który byłby uczestnictwem w zachowaniu pamięci. Warto uświadomić sobie, że to, co było, czy nawet to, co jest obecnie, odchodzi. Póki jesteśmy w stanie zebrać dokumenty, wspomnienia starszych mieszkańców, fotografie i pamiątki, warto to zarchiwizować – podkreśla Łukasz Konopa.

Nie chodzi o samą dokumentację przeszłości, ale także o uświadomienie zachodzących zmian, często koniecznych i nieuniknionych. – Chcielibyśmy, by dzięki naszym działaniom ludzie byli nie tylko świadomymi odbiorcami tego, co się dzieje, lecz także mieli wpływ na to, co się wydarzy. Dobrze mieć świadomość, że coś mija, bo taka jest kolej rzeczy, ale nie idzie to w zapomnienie – mówią działacze fundacji.

Okulary wyobraźni

Wśród działań fundacji są m.in. spotkania ze specjalistami różnych dziedzin, którzy przywracają pamięć o dawnych tradycjach i zwyczajach, znają historię dworu z Matczyna czy parafii i dzielą się nią. Udało się także stworzyć mapę miejsc zaginionych: na mapę satelitarną obecnego Matczyna nałożono miejsca, których już nie ma. To okazja dla współczesnych mieszkańców, by cofnąć się w czasie. – Nie mamy wpływu na przeszłość, ale mamy wpływ na teraźniejszość i przyszłość – i właśnie o to chodzi, by spojrzeć na swoją miejscowość przez pryzmat tego, co odeszło. Tym samym proponujemy założyć okulary wyobraźni i spojrzeć w przyszłość, by zobaczyć, co może lada chwila zaginąć i zniknąć z pola widzenia – zachęca Łukasz Konopa.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy