Nowy numer 48/2022 Archiwum

Łącząc stare i nowe

Zafascynowana przeszłością wsi dzięki opowieściom swej babci postanowiła połączyć to, co dawne, ze współczesnością. Efekt można zobaczyć w skansenie.

Monika Trypuz pamięta z dzieciństwa stary domek babci, który działał na jej wyobraźnię. – Mimo tego, że babcia na starsze lata przeprowadziła się do bloku, jej domek pozostał, a ja chętnie spędzałam w nim wolne chwile. To tam miałam okazję poznać stare sprzęty, spróbować wody o wyjątkowym smaku, pitej prosto z blaszanego kubka, zobaczyć piec kaflowy. Spędzałam z babcią czas, wspólnie robiłyśmy różne rzeczy np., lalki motane, ozdoby, słuchałam opowieści. Te doświadczenia zainspirowały mnie w dorosłym życiu do twórczości, w której łączę to, co tradycyjne, z nowoczesnością – mówi Monika Trypuz.

Połączenie światów

Spośród wielu nurtów współczesnej sztuki Monika Trypuz łączy dwa: powrót do tradycji i nowoczesność z wykorzystaniem technologii. – Od dziecka chciałam poznać techniki tkania na krosnach. Udało mi się to dopiero w dorosłym życiu. Zainspirowana strojami ludowymi chciałam wykorzystać wzory, jakie je zdobiły. Tkanie to mozolna praca, ale przynosząca ogromną radość – mówi artystka.

W Muzeum Wsi Lubelskiej, w nowej sali wystawienniczej na piętrze ratusza, można zobaczyć wystawę, którą tworzą dwa projekty Moniki Trypuz. Jeden z nich zatytułowany jest „Rocznik wsi”. To projekt książki, której szata graficzna inspirowana jest w dużym stopniu tkaniną dwuosnowową. Miesiąc po miesiącu ilustruje tradycje i obrzędy ludowe oraz prace wykonywane niegdyś na wsi w konkretnych porach roku. Znaleźć tam można rysunki inspirowane archiwalnymi fotografiami ze zbiorów m.in. Muzeum Wsi Lubelskiej. – Bywalcy lubelskiego skansenu bez trudu rozpoznają na ilustracjach „Rocznika wsi” konkretne obiekty z naszego muzeum, takie jak choćby rozpoznawalny wiatrak z Zygmuntowa, cerkiew z Tarnoszyna czy bramę z Firleja – mówi Bogna Bender-Motyka, dyrektor lubelskiego skansenu.

Na razie książka doczekała się wyjątkowego autorskiego wydania w pojedynczych unikatowych egzemplarzach. Zobaczenie jednego z nich jest możliwe właśnie w trakcie trwania wystawy.

Dawne wzory na nowo

Drugi projekt, zatytułowany „Atencja”, koncentruje się na mozolnej technice tkania pereborów (ornamentów tkackich występujących na wybranych terenach przynależących do dzisiejszego województwa lubelskiego). Każda linia wzoru powstaje dzięki skrupulatności tkaczki. Technika ta wymaga skupienia uwagi na każdej nitce osnowy, by wzór wytkany był zgodnie z pierwotnym zamysłem. „Atencja” jest również próbą skonfrontowania dawnych technik rękodzielniczych z nowoczesnymi rozwiązaniami cyfrowymi. To właśnie krosna stały się podstawą do skonstruowania przez Josepha Jacquarda maszyny żakardowej, która stała się prototypem komputera. Wzornik oraz mapping i kasetony świetlne, będące częściami projektu „Atencja”, nawiązują do procesu ewolucji techniki.

Do pracy na zautomatyzowanym krośnie żakardowym nawiązują odtwarzające się wiersz po wierszu, zapisane kodem moduły wzorów. Ażurowe fronty kasetonów świetlnych odnoszą się do projektów na kratownicach, będących podstawą do wytkania pereborów oraz kart perforowanych stanowiących pierwowzór pamięci w sterowaniu maszyną żakardową. – Projekt wybiega również w przyszłość, konfrontując sztukę ze sztuczną inteligencją. Sztuczna inteligencja dzięki technikom głębokiego uczenia maszynowego tworzy nowe perebory na podstawie istniejących wzorów – wyjaśnia autorka, która z wykształcenia jest także matematykiem.

Wystawę w ratuszu w Muzeum Wsi Lubelskiej można oglądać do 15 listopada.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy