Nowy numer 4/2023 Archiwum

Prawdziwe oblicze patrona

Setki mieszkańców Lublina wzięły udział w wielkiej, radosnej imprezie ku czci jednego z ulubionych orędowników.

Zabawa ze św. Mikołajem rozpoczęła się na lubelskim Starym Mieście na specjalnie zbudowanej scenie. Po błogosławieństwie abp. Stanisława Budzika orszak wyruszył do kościoła na Czwartku.

− Cieszę się, że ten św. Mikołaj w Lublinie to prawdziwy święty, nie jakiś przebieraniec − mówił abp Stanisław. − Cieszę się, że przypominamy tego, który jest jednym z ulubionych patronów chrześcijan. Mimo że nie wybudował żadnego kościoła, to jednak zapisał się bardzo pięknie w pamięci ludzi, bo pomagał innym, nie chwaląc się tym.

Metropolita podkreślił, że św. Mikołaj jest dla nas wszystkich wspaniałym przykładem realizacji pierwszego i najważniejszego przykazania: kochaj Boga. − Święty Mikołaj jest też patronem miłości bliźniego, nie wypowiadanej słowami, ale takiej, która pełni dobre uczynki i dostrzega ludzkie potrzeby.

Orszak po raz 9. zorganizowała parafia pod jego wezwanie na Czwartku. − Naszym celem od początku jest przybliżenie osoby biskupa św. Mikołaja, który w dzisiejszych czasach jest przedstawiany w krzywym zwierciadle − mówi proboszcz parafii ks. Piotr Kawałko. − Dlatego chcemy pokazywać prawdziwe oblicze świętego, podkreślając jednocześnie, że był to konkretny człowiek, żyjący w konkretnych czasach, który odznaczał się niezwykłą wrażliwością wobec ludzi potrzebujących.

Orszak św. Mikołaja po przemarszu ulicami Lublina dotarł do parafii jego imienia, gdzie dla wszystkich uczestników wydarzenia przygotowane zostały liczne atrakcje, m.in. ważenie św. Mikołaja czy losowanie wygrywających losów. Święty wszystkim dzieciom rozdawał oczywiście prezenty.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy