Reklama

    Nowy numer 13/2023 Archiwum

Dać im szansę na nowy dom

148 psów, 107 kotów i 101 zwierząt egzotycznych. Wszystkie potrzebują mądrej adopcji. O tym, jak wygląda ich życie w schronisku, mogli się przekonać ci, którzy wzięli udział w zoomikołajkach.

Marzysz o zwierzaku? Kup go ze sprawdzonej hodowli albo przygarnij tego, który tęsknie patrzy zza krat w lubelskim schronisku. W obu przypadkach dobrze się na to jednak przygotuj. Tak radzi Bartłomiej Gorzkowski ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Lublinie. 


Droga do schroniska


O tym, jak zwierzęta tu trafiają, jak wgląda ich życie w tym miejscu oraz jak można im pomóc, usłyszeli wszyscy, którzy 6 grudnia zawitali do siedziby schroniska, by po raz kolejny uczestniczyć w zoomikołajkach.


– W momencie gdy otrzymamy zgłoszenie, że jakieś zwierzę potrzebuje naszej pomocy, że błąka się zagubione lub uległo wypadkowi komunikacyjnemu, pracownik schroniska jedzie je odłowić w bezpieczny sposób – wyjaśnia Dariusz Ornal, zoopsycholog pracujący w lubelskim schronisku. – Gdy jest zdrowe, trafia do biura, gdzie ma zakładaną kartę informacyjną. Zbierane są tam wszystkie dane umożliwiające właścicielowi odnalezienie zwierzaka. Później kierowane jest do lekarza oceniającego jego stan zdrowia, stamtąd na dwutygodniową kwarantannę. 


Kwarantanna, jak mówi D. Ornal, to czas, kiedy zwierzak może mieć nadzieję, że zjawi się jego pan. – Nie podejmujemy wtedy żadnych działań promocyjnych. Po dwóch tygodniach jednak zgodnie z polskim prawem pies lub kot jest sterylizowany, czipowany i szczepiony przeciw wściekliźnie, po czym zostaje przeniesiony do budynku, gdzie będzie mieszkał już dłużej. 


« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy