Nowy numer 5/2023 Archiwum

Od 30 lat uczą rozpoznawania płodności

Wspierają kobiety, małżonków i narzeczonych, ucząc naturalnych metod rozpoznawania płodności i odpowiedzialnego rodzicielstwa. Nauczyciele naturalnych metod rozpoznawania płodności świętowali jubileusz.

To zadanie szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, gdy wiele osób chce, żeby wszystko przychodziło łatwo i bez wysiłku. - Na szczęście przychodzi też moda na ekologię - wszystko, co prozdrowotne i naturalne, zaczyna mieć wpływ na nasze wybory związane z kwestią zdrowia i planowania rodziny. I choć może to bardziej moda lub większa świadomość, że mamy realny wpływ na jakość swojego życia niż wyraz przekonań religijnych, to jest przyczynkiem do poszanowania życia i zdrowia zarówno kobiety, jak i poczętego dziecka - mówi dr inż. Monika Pytka, prezes lubelskiego oddziału Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny (PSNNPR).

Mijają właśnie trzy dekady, odkąd Lublin znalazł się na mapie ośrodków kształcących nauczycieli naturalnych metod rozpoznawania płodności. Ich pojawienie się w Polsce w 1988 r. zawdzięczamy ks. dr. Kazimierzowi Kurkowi, krajowemu duszpasterzowi rodzin, lekarzowi z wykształcenia. Zainicjował on przeniesienie na teren Polski doświadczeń w nauczaniu naturalnych metod planowania rodziny z innych państw. Nawiązał kontakt z ośrodkiem w Anglii, gdzie prof. John Kelly i dr Ann Flynn w Maternity Hospital w Birmingham opracowali metodę objawowo-termiczną podwójnego sprawdzenia, zwaną potocznie "metodą angielską". Rozpoczęta współpraca z dr Flynn i Polką dr Aliną Lichtarowicz zaowocowała tym, że obie panie przyjechały do Polski w sierpniu 1988 r. i poprowadziły pierwszy kurs dla nauczycieli "metody angielskiej". Uczestniczyła w nim Alina Krawczak, mikrobiolog z Lublina. To ona zainicjowała w 1992 r. powstanie oddziału lubelskiego PSNNPR.

Jego zadaniem jest edukacja zdrowotna polskiego społeczeństwa, ze szczególnym uwzględnieniem metod rozpoznawania płodności. Stowarzyszenie jest organizacją świecką, która ma wyłączność w Polsce na nauczanie "metody angielskiej". - Nasza działalność jest skierowana do wszystkich osób wierzących i niewierzących. Poszanowanie życia, dbałość o zdrowie prokreacyjne, porody rodzinne, karmienie piersią, profilaktyka uzależnień i chorób przenoszonych drogą płciową, pomoc w budowaniu relacji międzyosobowych w rodzinie dotyczy każdego, niezależnie od przekonań religijnych. Dlatego pracujemy ze wszystkimi, którzy chcą ekologicznie, świadomie, w pełnej wolności i poszanowaniu godności każdej osoby kierować swoją płodnością bez użycia antykoncepcji, jaką być może do tej pory stosowali - mówi M. Pytka.

Naturalne metody rozpoznawania płodności są efektem wielu lat obserwacji setek kobiecych cykli w Anglii i w Polsce. - W związku z tym mylą się ci, którzy zarzucają nam brak badań. Są one publikowane już od lat. Można je znaleźć w naukowej bazie wiedzy na stronie https://oplodnosci.pl. Została także stworzona aplikacja na telefon, pomagająca w prowadzeniu obserwacji. To kolejny dowód na to, że ciągle się rozwijamy, dzięki czemu metoda jest żywa i nowoczesna, a co najważniejsze - pomaga małżonkom rozpoznać dość precyzyjnie czas płodności i niepłodności w każdym cyklu miesiączkowym - opowiada M. Pytka.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy