Osoby, które zdecydowały się podpisać Krucjatę Wyzwolenia Człowieka, polegającą m.in. na abstynencji od alkoholu, chcą wspierać tych, którzy uwikłali się w różne uzależnienia, ale chcą też być po prostu wolni. Nie chodzi tylko o to, by nie pić. Chodzi też o to, by nie stawiać alkoholu, nie kupować go i nim nie częstować. Krucjata pomaga stać się człowiekiem wolnym od różnych nałogów i jest ofiarą złożoną Bogu w intencji tych, którzy mają problem z jakimś zniewoleniem. Jak wielką moc ma modlitwa i podjęta abstynencja wiedzą szczególnie ci, którzy zdołali wyrwać się z nałogu. Jedną z takich osób jest Jacek. On też szedł za krzyżem. Przy jednej ze stacji podzielił się świadectwem.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








