Największym skarbem tej wspólnoty, od pierwszych chwil powołania w tym miejscu najpierw samodzielnego ośrodka duszpasterskiego, a potem parafii Świętej Rodziny, byli ludzie. Lata 80. XX wieku nie były dla kościoła łaskawe. Lublin nie odbiegał pod tym względem od innych miast Polski, ale determinacja ówczesnego biskupa Bolesława Pylaka była ogromna. Zależało mu, by w wielu miejscach diecezji zacząć budowę kościołów, o które prosili ludzie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








