Choć Oscary wręczane są za oceanem, to jednak tegoroczna gala miała także swój lubelski akcent. Statuetkę otrzymał Kieran Culkin za rolę w filmie "Prawdziwy ból", do którego zdjęcia powstawały też na Lubelszczyźnie.
Lublin i Krasnystaw są tłem w filmie "Prawdziwy ból". Zdjęcia kręcone w naszym regionie pokazują piękno Polski, choć historia opowiadana w filmie jest trudna. Każdy kto, go ogląda, przenosi się na lubelskie Stare Miasto, stary cmentarz żydowski czy do niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego na Majdanku.
Sława naszego regionu, jaka z filmem rozeszła się na cały świat, to efekt nagrody dla najlepszego aktora drugoplanowego Kierana Culkina. On to wcielił się w postać Benji Kaplana, który wyrusza wraz ze swoim kuzynem Davidem w podróż po Polsce, aby uczcić pamięć zmarłej babci. Podczas tej podróży odkrywają nie tylko nieznane dotąd miejsca oraz fakty z historii ich rodziny, ale próbują też odbudować trudne i pełne napięć relacje.
Odtwórcą głównej roli jest znany hollywoodzki aktor Jesse Eisenberg. Film jest hołdem dla jego babci, która pochodziła właśnie z Krasnegostawu, a przed wybuchem II wojny światowej wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych.
Warto też zaznaczyć, że Eisenberg jest honorowym obywatelem Krasnegostawu.
"Prawdziwy ból" to koprodukcja polsko-brytyjsko-amerykańska. Lublin i Krasnystaw to niejedyne polskie akcenty, gdyż do produkcji zaangażowano również polskich twórców – za zdjęcia odpowiedzialny był Michał Dymek, scenografią zajęła się Mela Melak, a jedną z producentek była Ewa Puszczyńska.
– To wielki sukces w filmowej historii naszego miasta, wielka radość i duma dla Lublina oraz niezwykła okazja, by zaprezentować nasz potencjał w kinie światowego formatu. Serdecznie gratuluję wszystkim twórcom "A Real Pain" w reżyserii Jessego Eisenberga, w szczególności zdobywcy Oscara Kieranowi Culkinowi. To potwierdzenie pozycji Lublina jako miasta docenianego ze względu na dostępność i różnorodność plenerów, ale też oferującego skuteczne i atrakcyjne wsparcie dla ekip filmowych. Bardzo się cieszę, że większość zdjęć do tej znakomitej amerykańskiej produkcji powstawała w Lublinie, przy profesjonalnym wsparciu organizacyjnym i logistycznym naszego Lubelskiego Funduszu Filmowego – mówi Krzysztof Żuk, Prezydent Miasta Lublin.