Anita Zarek to żona, matka, ale też malarka. Jej ulubioną techniką jest malarstwo olejne, a twórczość oscyluje wokół hiperrealizmu - przedstawia rzeczywistość z jak największą precyzją. Swoją pierwszą wystawę artystka zorganizowała w Chełmskiej Bibliotece Publicznej im. M.P. Orsetti. Można tam oglądać obrazy, których głównymi bohaterami są dzieci i skrzaty. Barwne prace przenoszą odbiorcę do dziecięcego świata bajki, pełnych tajemniczych historii i niespotykanych widoków. Dziś każdemu potrzeba chwili oderwania się od codzienności i powrotu do czasów dzieciństwa, gdzie świat wydaje się prosty, kolorowy i piękny. Obrazy zachęcają do przeniesienia się w czasie i odpoczynku, resetu, by potem wrócić do codzienności.
Na wernisaż 28 marca przybyło wielu gości, rodzina, znajomi i przyjaciele. Pojawiła się też spora gromadka dzieci. Bowiem wystawa adresowana jest do każdego - i dzieci, i dorośli znajdą tu coś dla siebie. Prace emanują radością, czułością i delikatnością, jak ich autorka. Oglądanie ich może mieć charakter terapeutyczny.
Sama artystka tłumaczy skąd to się wzięło. - Od zmiany w moim życiu - od urodzenia dzieci - moje postrzeganie świata zmieniło się i zmieniła się moja twórczość. Od brzydoty do tego, jak teraz przedstawiam swoje prace. Chciałam, by moje dzieci obracały się w świecie pięknym, by ta ich bajka trwała o wiele dłużej. W pracach inspirację czerpię ze wspomnień z lat dziecięcych. Chcę docierać do wspomnień z dzieciństwa dorosłych, a dzieciom rozbudzać wyobraźnię. W planach mam i marzę o tym, by tworzyć ilustracje do książek - opowiada malarka.
Prace A. Zarek można oglądać przez najbliższy miesiąc w Chełmskiej Bibliotece Publicznej.








