5. rocznica śmierci Longina Jana Okonia

Chełm jest miastem o ciekawej historii, posiada też swoje własne legendy. Autorem wielu z nich jest wybitny poeta, prozaik i publicysta Longin Jan Okoń. Właśnie mija 5 lat od jego śmierci.

Legenda o Białym Niedźwiedziu, czy o Duchu Bieluchu, kto w Chełmie ich nie zna. Trudno poznawać historię miasta, jego dzieje i pominąć tych, którzy zasłużyli się w szerzeniu kultury i szkolnictwa. Longin Jan Okoń, choć urodził się w Świerszczowie, swoje życie rodzinne i zawodowe związał z powiatem chełmskim i z samym miastem Chełm. W latach 1949-1954 kierował szkołami, później był inspektorem szkolnym, a następnie zarządzał Zespołem Szkół Zawodowych nr 4, obecnym Zespołem Szkół Gastronomicznych i Hotelarskich im. Kazimierza Andrzeja Jaworskiego w Chełmie. Poza pracą włączał się w życie społeczno-kulturalne regionu. Założył grupę literacką „Pryzmaty”, która działała do 1993 roku. Był też członkiem Nauczycielskiego Klubu Literackiego im. Józefa Czechowicza w Lublinie, Związku Literatów Polskich. Natomiast od 2004 roku pełnił funkcję honorowego prezesa Chełmskiej Grupy Literackiej „Lubelska 36”. Pisał o życiu Indian, widać było jego pasję i przywiązanie do kultury indiańskiej. Powstało 4 powieści o tej tematyce: Tecumseh (1976), Czerwonoskóry generał (1979, 1982), Śladami Tecumseha (1981) czy Płonąca preria (1986). W 1977 został członkiem Międzynarodowego Ruchu Obrony Praw Indian, a w roku 1992 Polskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Indian. Powstało wiele cennych publikacji Longina Jana Okonia dokumentujące dziedzictwo kulturowe Chełma i Ziemi Chełmskiej. Jednak ulubionymi są legendy, opowiadania , które opisują historyczne dzieje miasta- Legendy chełmskie (1969), Opowieści niedźwiedziego grodu (1973), Niezwykłe dzieje pięknej Anny (1978), Miłość silniejsza niż śmierć (1988), Imiona miłości (1997) czy Spełniony sen mściciela (2004).
Za swą działalność otrzymał wiele nagród i odznaczeń, w 1977 roku otrzymał Order Uśmiechu. Był ogłoszony Chełmianinem roku 2006, a w 2012 nadano mu honorowe obywatelstwo tego miasta.  
Zmarł 3 kwietnia 2020 roku, żyje jednak w swoich legendach, powieściach, wierszach, ale też we wspomnieniach tych, co mieli okazję poznać go, słuchać, czy czytać. Jedną z takich osób jest pani Ewa Sobańska, nauczycielka przedszkola nr 13 w Chełmie.
- Niesamowitym doświadczeniem dla mnie było spotkanie z Panem Longinem. Do tej pory znałam tylko jego legendy. Poznałam je jeszcze na studiach, bo temat mojej pracy magisterskiej był oparty właśnie na legendach naszego miasta. Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek poznam autora legend, które wykorzystam do pracy z dziećmi.  Był to człowiek bardzo życzliwy, uprzejmy, z wielkim szacunkiem traktował nas – nauczycielki i dzieci.  Kiedy opowiadał o sobie i swoich doświadczeniach, szczególnie tych wojennych, można go było słuchać bez końca, robił to z wielkim zaangażowaniem. Biła od niego  empatia i serdeczność. Kiedy poznałam jego wiersze dostrzegłam  jak niesamowicie prosto i wymownie potrafi opisywać uczucia. Dostałam kilka tomików pana Okonia. Lubię jego sposób opisywania uczuć  jest serdeczny, szczery i niepozbawiony wysublimowanego humoru - mówi nauczycielka

 

 

« 1 »