Celem prowadzonych badań było odnalezienie szczątków ofiar straconych w więzieniu na Zamku Lubelskim na mocy wyroków orzeczonych przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Lublinie. Podczas prac przebadano trzy wskazane lokalizacje. Najbardziej znaczących wyników dostarczyła pierwsza z nich, gdzie pod współczesnym pochówkiem ujawniono szczątki należące do co najmniej trzech osób. Spoczywały one w dwóch warstwach. W górnej odkryto częściowo naruszony szkielet pozostający w układzie anatomicznym oraz skupisko kości ludzkich należących do co najmniej dwóch osób. Poniżej znaleziono pojedyncze kości kolejnej osoby.
- Układ pochówku, głębokość oraz cechy antropologiczne wskazują, że mogą to być szczątki osób straconych w więzieniu na Zamku Lubelskim. Choć na tym etapie nie stwierdziliśmy typowych urazów egzekucyjnych, kontekst archeologiczny jednoznacznie sugeruje powiązanie ze sprawą - podkreśla Artur Piekarz z OBPiI IPN w Lublinie.
Jak zaznaczają specjaliści, szczątki znajdujące się w górnej warstwie noszą ślady wcześniejszego naruszenia, prawdopodobnie podczas pogłębiania współczesnego grobu.
W drugiej badanej lokalizacji prace natrafiły na przeszkody techniczne. Miejsce to było wskazywane jako prawdopodobny pochówek dwóch osób straconych w więzieniu. W trakcie eksploracji, pod boczną ścianą katakumby, ujawniono krawędź pierwotnej jamy grobowej zawierającej ludzkie szczątki.
- Odnaleźliśmy fragment pierwotnego pochówku, jednak dostęp do niego jest bardzo utrudniony. Szczątki znajdują się w wąskiej przestrzeni między współczesnymi nagrobkami, co uniemożliwia ich bezpieczne podjęcie na obecnym etapie - informuje Piekarz.
Zespół IPN planuje powrócić do tego miejsca w kolejnej fazie prac, po ustaleniu możliwości technicznych oraz uzyskaniu niezbędnych zgód. W trzeciej z przebadanych lokalizacji nie odnaleziono szczątków poszukiwanych ofiar. Tego rodzaju wynik, jak wskazują eksperci, również ma wartość, ponieważ pozwala zawęzić obszar przyszłych badań.
Odnalezione kości zostały przewiezione do Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Zostaną tam poddane szczegółowym analizom medycznym, antropologicznym oraz badaniom genetycznym, które mogą pozwolić na identyfikację ofiar.
- Naszym celem jest przywrócenie tożsamości tym, którzy zostali pozbawieni życia i anonimowo pogrzebani. Każde takie odkrycie to krok w stronę prawdy i pamięci - dodaje Piekarz.
(obraz) |








