Na lubelskim Starym Mieście odbyła się kolejna edycja "Gwiazdki z PCK". Świąteczne spotkanie, organizowane przez Lubelski Oddział Okręgowy Polskiego Czerwonego Krzyża, zgromadziło seniorów, osoby samotne, potrzebujące, ale także mieszkańców miasta i turystów, którzy chcieli spędzić ten czas razem.
Na uczestników czekał ciepły, domowy posiłek: czerwony barszcz, paszteciki, pierogi, kapusta wigilijna oraz słodkości. W Miasteczku PCK można było wziąć udział w warsztatach z naturalnych materiałów, spotkać Świętego Mikołaja i porozmawiać z wolontariuszami. Dla wielu osób była to jedyna okazja, by jeszcze przed świętami zasiąść przy wspólnym stole.
– Trzeci raz z rzędu na Placu po Farze spotykamy się z mieszkańcami Lublina po to, żeby przed świętami Bożego Narodzenia być przede wszystkim razem. Zaprosiliśmy dziś zarówno tych, którzy potrzebują naszego wsparcia – żywności i spotkania – jak i tych, którzy są w stanie dać coś od siebie: produkty, swój czas i obecność. Chcemy, aby to spotkanie pokazało, jak ważny jest drugi człowiek. Zachęcamy, by tradycję wolnego miejsca przy stole zamieniać w działanie: rozejrzeć się wokół, zajrzeć do sąsiadów, którzy często są bardzo blisko, a w święta zostają sami – mówił Maciej Budka, dyrektor Lubelskiego Oddziału Okręgowego PCK.
Tegoroczna „Gwiazdka z PCK” połączona była z akcją edukacyjną „Choinka prosto z lasu”, realizowaną wspólnie z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych w Lublinie. Uczestnicy mogli otrzymać naturalne świerki pochodzące z kontrolowanych źródeł.
– Przygotowaliśmy 70 świerków pochodzących wyłącznie z zaplanowanych cięć pielęgnacyjnych w młodnikach oraz z plantacji choinkowych. Drzewka sadzone są m.in. na nieużytkach czy pod liniami energetycznymi, dzięki czemu ich pozyskanie odbywa się bez szkody dla lasu. Żywa choinka jest w pełni naturalna, magazynuje dwutlenek węgla i wnosi do domu prawdziwą świąteczną atmosferę – tłumaczyła Anna Sternik, rzecznik prasowy RDLP w Lublinie.
– Gdybym została w domu, byłoby bardzo pusto. A tutaj jest ciepło, ludzie rozmawiają, ktoś zapyta, jak się czuję. To naprawdę ważne – mówiła pani Zofia, seniorka z Lublina.
Na wydarzenie trafili także turyści.
– Jestem z Anglii i pierwszy raz widzę tak otwarte, świąteczne spotkanie w centrum miasta. To bardzo serdeczne i autentyczne – podkreślał Tom, który odwiedził Lublin podczas przedświątecznego weekendu.
Dla osób w kryzysie bezdomności „Gwiazdka z PCK” miała szczególny wymiar.
– Najważniejsze jest to, że ktoś zauważa człowieka. Nie tylko daje jedzenie, ale chwilę rozmowy – mówił pan Andrzej, jeden z uczestników spotkania.
Wydarzenie odbyło się pod honorowym patronatem Marszałka Województwa Lubelskiego Jarosława Stawiarskiego, Wojewody Lubelskiego Krzysztofa Komorskiego oraz Prezydenta Miasta Lublin Krzysztofa Żuka. Organizatorzy podkreślają, że „Gwiazdka z PCK” na stałe wpisała się w kalendarz świątecznych wydarzeń Lublina i co roku przypomina, że w okresie Bożego Narodzenia najważniejsza jest obecność drugiego człowieka.
(obraz) |