Niedziela Świętej Rodziny była okazją do poczwórnego świętowania w parafii Świętej Rodziny w Chełmie. Jak co roku swoje okrągłe jubileusze świętowały małżeństwa, poświęcono nowe tabernakulum, był to odpust parafialny i spotkanie opłatkowe oazy.
Uroczystą procesją wejścia rozpoczęła się suma odpustowa w kościele Świętej Rodziny w Chełmie. Przewodniczył jej ks. Bogusław Migut, współcelebrowali ks. kan. Wojciech Jaroszyński, dziekan dekanatu Chełm Zachód i ks. Michał Myśliwiecki z parafii Narodzenia NMP w Chełmie.
- W obchody świąt Bożego Narodzenia ściśle włączona jest niedziela Świętej Rodziny - tłumaczył kaznodzieja ks. Bogusław Migut. Wyjaśniał, jak bardzo potrzebna nam jest wiara, a nie wiedza, że Bóg jest. Nie możemy jedynie pojmować rozumem Boga, że On jest. On nie jest tym, który siedzi z kalkulatorem i liczy nasze grzechy i dobre uczynki. On przychodzi jako małe Dziecko, by pokazać, że nikomu nie zagraża, że Mu na nas zależy.
- Odkryć prawdziwego Boga Ojca, to oznacza odkryć to, kim my jesteśmy. Do jakiego celu nas powołał. Bóg o człowieka się upomina swoją miłością. Nasza ziemska droga ma być ukierunkowana na Niego. Pierwszą rzeczą, do której święta Bożego Narodzenia, czy święto Świętej Rodziny skłaniać nas powinny jest to, żeby była modlitwa w naszym życiu. Modlitwa, która ma być świadomością przybliżania się do Pana Boga. To ma rzutować na życie naszych rodzin - wskazywał kaznodzieja.
W uroczystości odpustowe w tej parafii wpisane jest odnowienie przyrzeczeń małżeńskich. Podczas każdej Mszy św. wszyscy małżonkowie wracają pamięcią do dnia swojego ślubu i jeszcze raz wypowiadają słowa przysięgi. Podczas sumy odpustowej, trzymając się za ręce, uroczyście słowa przysięgi wypowiedziały małżeństwa, które obchodziły w tym roku swoje okrągłe jubileusze. Wśród nich dwa małżeństwa z 60-letnim stażem, dziewięć z 50-letnim, dwa 40 lat po ślubie, dwa 30 lat po ślubie, sześć z 20-letnim stażem i cztery z 10-letnim stażem.
- Podczas odnowienia przyrzeczeń małżeńskich czuliśmy ogromne poruszenie, radość i wdzięczność za wspólną historię. Zakręciła się łezka w oku ze wzruszenia, a nie z tremy, jak to miało miejsce 20 lat temu. To moment w którym celebrowaliśmy swoją miłość. Z pełną świadomością tego, jak bardzo się zmieniliśmy i dojrzeliśmy, razem wypowiedzieliśmy potrójne "chcemy". Z nadzieją patrzymy w przyszłość, którą nadal chcemy powierzać Panu Bogu - podzielili się jubilaci Marta i Piotr.
Uroczystości odpustowe były okazją do poświęcenia nowego tabernakulum w parafii, które dopełnia ołtarz główny i jest darem tutejszych wiernych.