Dramatyczne wydarzenia przerwały świąteczne uroczystości i postawiły wspólnotę wobec jednego z najtrudniejszych wyzwań w ponad 90-letniej historii parafii. Ogień pojawił się tuż po godzinie 7 i objął konstrukcję dachu kościoła. Dzięki szybkiej reakcji proboszcza oraz sprawnej akcji służb ratunkowych nikt nie ucierpiał, a płomienie nie przedostały się do wnętrza świątyni. Mimo to skala zniszczeń jest ogromna, a akcja gaśnicza trwała wiele godzin.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








