Można by powiedzieć, że jej życie od początku było porażką. Urodziła ją 16-letnia matka, która początkowo rozważała aborcję, potem zdecydowała się ją wychować, lecz alkohol skutecznie jej to utrudnił. Bóg miał jednak plan.
Wydawało się, że dziewczynka nie miała szans, by wyrosnąć na pełną wiary i radości kobietę, a jednak dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Milena Adamczewska, zwana dziś Bożą tancerką, dała świadectwo w Lublinie podczas spotkania dla młodych „Rozpaleni” o tym, jak Jezus się o nią troszczy.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł