Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Gość Niedzielny w archidiecezji lubelskiej

Lubelski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • ARCHIWUM
  • GALERIE
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • HISTORIA DIECEZJI
    • PARAFIE
    • BISKUPI
    • KURIA

Najnowsze Wydania

  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
  • Gość Extra 1/2026 (15)
    Gość Extra 1/2026 (15) Dokument:(9623575,Idą za nim tłumy)
  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
lublin.gosc.pl → Wiadomości z archidiecezji lubelskiej → Ogień zabrał mury, nie wiarę

Ogień zabrał mury, nie wiarę przejdź do galerii

Minęły blisko dwa tygodnie od dramatycznych wydarzeń, które wstrząsnęły Lublinem. W Boże Narodzenie w Kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego wybuchł pożar, w wyniku którego spłonął dach świątyni, a sama konstrukcja została poważnie uszkodzona.

 
Ruszyły pierwsze prace rozbiórkowe w parafii NSJ w Lublinie. Mąłgorzata Oroń/Foto Gość
⏮ ⏪
⏩ ⏭

Dziś parafia funkcjonuje w zupełnie nowych realiach, a priorytetem stało się bezpieczeństwo ludzi oraz zabezpieczenie tego, co jeszcze można ocalić.

Rozbiórka wieży i zabezpieczenie konstrukcji

Dla tysięcy parafian był to cios nie tylko materialny, ale przede wszystkim duchowy. W ostatnich dniach rozpoczęły się najbardziej widoczne i jednocześnie symboliczne prace - rozbiórka kościelnej wieży, jednego z najbardziej charakterystycznych elementów świątyni.

- Rozbiórka wieży była konieczna ze względów bezpieczeństwa. Nie wiemy, jak zachowa się strop i ściany w najbliższym czasie. Wieża była wysoka, obciążona dzwonami i krzyżem. Tutaj żadna brawura nie wchodzi w grę - bezpieczeństwo ludzi jest na pierwszym miejscu - mówi proboszcz ks. Waldemar Sądecki.

Sytuacja techniczna budynku zmienia się z dnia na dzień. Konstrukcja została poważnie osłabiona przez ogień, ogromną ilość wody użytej do gaszenia pożaru oraz niskie temperatury.

- Szczeliny i pęknięcia, które tydzień temu były mniejsze, dziś są wyraźnie większe. Strop cały czas pracuje, działają olbrzymie siły - dodaje ks. Sądecki.

Kolejnym etapem ma być demontaż blachy z dachu, aby możliwe było wykonanie szczegółowej dokumentacji fotograficznej stropu i dalszych ekspertyz. Równolegle przygotowywany jest projekt rozbiórki kościoła, który musi zostać zatwierdzony przez odpowiednie urzędy. Wciąż nie jest znana przyczyna tragedii. Trwają badania prowadzone przez straż pożarną, biegłych, konstruktorów oraz firmę ubezpieczeniową. Proboszcz studzi wszelkie spekulacje.

- Nie znamy przyczyny pożaru. Wszelkie domysły są tylko domysłami. Wiedzy fachowej i kompetentnej jeszcze nikt nie ma. Być może nigdy jej nie poznamy - podkreśla.

Jednym z najbardziej poruszających wątków jest próba uratowania zabytkowych organów. Instrument, mimo pożaru i zalania wodą, wydaje się wciąż nienaruszony.

- To jest cud. Organy są bardzo delikatne, a mimo wszystko specjaliści widzą szansę na ich uratowanie. Czy będą warunki bezpieczne do demontażu - tego jeszcze nie wiemy - mówi ks. Sądecki.

Parafia w prowizorium, ale wspólnota silniejsza

Choć główna świątynia została wyłączona z użytku, życie parafii nie zamarło. Msze Święte odprawiane są w dwupoziomowej kaplicy, funkcjonuje kancelaria, odbywają się chrzty, pogrzeby oraz wizyta duszpasterska. Wiele wydarzeń musiało zostać ograniczonych lub uproszczonych ze względu na brak przestrzeni.

- Uczymy się żyć w nowej sytuacji. Nie wszystko da się zrobić tak jak wcześniej, ale staramy się funkcjonować na tyle, na ile to możliwe - przyznaje proboszcz.

W uroczystość Trzech Króli kaplica była wypełniona po brzegi. Część wiernych korzysta z gościny okolicznych parafii, co - jak zaznacza ks. Sądecki - jest naturalne i zrozumiałe. Jednocześnie zauważalna jest silna więź z parafią.

- Ten płomień zniszczył nam mury, ale rozpalił w ludziach wiele dobroci. Widzimy ogromną troskę, zainteresowanie i solidarność - mówi.

Pomoc z całej Polski - nadzieja na odbudowę

Do parafii płynie fala wsparcia: zarówno duchowego, jak i materialnego. Ofiary napływają z całej Polski, a skala pomocy przerasta bieżące możliwości organizacyjne.

- Pomoc finansowa płynie z wielu stron. Jeszcze nie potrafimy jej nawet ogarnąć i ocenić, bo po prostu nie ma na to czasu - przyznaje ks. Sądecki, dziękując jednocześnie wszystkim darczyńcom i służbom za zaangażowanie.

Choć dziś nikt nie jest w stanie powiedzieć, jak dokładnie będzie wyglądał nowy kościół ani kiedy powstanie, w parafii nie brakuje nadziei.

- Najpierw bezpieczeństwo ludzi, potem ratowanie mienia. Odbudowa przyjdzie w swoim czasie - podsumowuje proboszcz.

Tragedia Bożego Narodzenia 2025 roku na długo pozostanie w pamięci parafian NSJ w Lublinie. Jednocześnie stała się ona świadectwem niezwykłej solidarności i duchowej odporności wspólnoty, która - mimo utraty murów - nie utraciła swojej tożsamości i wiary w przyszłość. W każdy piątek o godz. 18.00 jest sprawowana Msza Święta w intencji darczyńców. Każdy, kto chce wesprzeć odbudowę kościoła parafialnego, może przekazać pieniądze na konto parafii (parafia nie prowadzi żadnych zbiórek w internecie) lub bezpośrednio w kancelarii parafialnej.

« ‹ 1 › »
DO POBRANIA: |
  •   (obraz) |
Zniszczenia nie złamały wspólnoty

Foto Gość DODANE 07.01.2026

Zniszczenia nie złamały wspólnoty

​Dla tysięcy parafian był to cios nie tylko materialny, ale przede wszystkim duchowy. W ostatnich dniach rozpoczęły się najbardziej widoczne i jednocześnie symboliczne prace - rozbiórka kościelnej wieży, jednego z najbardziej charakterystycznych elementów świątyni.  
oceń artykuł Pobieranie..

Małgorzata Oroń

|

GOSC.PL

publikacja 07.01.2026 13:59

FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • LUBLIN
  • PARAFIA PW. NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSOWEGO
  • POŻAR

Polecane w subskrypcji

  • Dowody na ciele. Śmierć ks. Popiełuszki: nowe ustalenia, stare spory
    • Kościół
    • Andrzej Grajewski
    Dowody na ciele. Śmierć ks. Popiełuszki: nowe ustalenia, stare spory
  • Kapłaństwo kobiet? Kościół nie ma takiej władzy
    • Kościół
    • Ks. Tomasz Jaklewicz
    Kapłaństwo kobiet? Kościół nie ma takiej władzy
  • Nie natura, lecz chęć szczera?
    • Franciszek Kucharczak
    Nie natura, lecz chęć szczera?
  • Nie natura, lecz chęć szczera?
    • Franciszek Kucharczak
    Nie natura, lecz chęć szczera?
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X