Pomoc, która ma imię i twarz

Pięćdziesiąt lat działalności to historia relacji, odpowiedzialności i przekonania, że prawdziwe wsparcie zaczyna się od konkretnego człowieka.

Ruch Maitri po pół wieku działalności został uhonorowany medalem Benemerenti in Opere Evangelizationis. Jednym z najważniejszych punktów zwrotnych w historii Maitri było uruchomienie programu Adopcja Serca. To wtedy pomaganie przestało być anonimowe. – Chodziło o to, żeby pomoc nie była bezosobowa. Żeby za liczbami stał konkretny człowiek – podkreśla Konrad Czernichowski, przez wiele lat związany z lubelskim oddziałem ruchu. Dziś Adopcja Serca realizowana jest za pośrednictwem misjonarzy w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..