Kraśnicka koronacja Matki Bożej

Lubelski wojewódzki konserwator zabytków informuje o pracach przy obrazie "Koronacja Najświętszej Marii Panny" z Kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Kraśniku. To ciekawa historia warta poznania.

Dzięki staraniom proboszcza ks. Jerzego Zamorskiego od lat prowadzone są prace konserwatorskie i restauratorskie zarówno przy budynku kościoła i dawnego klasztoru Kanoników Regularnych, jak i przy zabytkach ruchomych.

Kraśnik to miasto nabyte i włączone do ordynacji przez Jana Zamoyskiego w 1604 r. Fundacje kraśnickie Tomasza Zamoyskiego zbiegły się z wielką aktywnością kanoników regularnych kongregacji krakowskiej, do której należał Kraśnik. Jedną z fundacji jest obraz Koronacji Najświętszej Marii Panny, przy którym rozpoczęto prace konserwatorskie i restauratorskie w 2025 r.

- Nie jest to dzieło anonimowe, jakich bardzo dużo znajduje się w kościołach na terenie Lubelszczyzny. Co prawda nie odnaleziono do tej pory sygnatury malarza na obrazie, ale istnieją dokumenty, które jednoznacznie wskazują Jana Kasińskiego, jako autora oraz datę 1631, jako czas powstania dzieła - podkreśla konserwator.

Tymi dokumentami jest korespondencja teścia malarza, Jana Jaroszewicza z fundatorem dzieła, czyli ordynatem Tomaszem Zamoyskim, datowana na początek 1631 r. Wynika z niej, że obraz został namalowany do ołtarza głównego kraśnickiej świątyni. W pierwszym liście z 22 stycznia Jaroszewicz informował Tomasza Zamoyskiego, że do Kraśnika udał się jego zięć, zgodnie z poleceniem ordynata, w sprawie malowania obrazu do ołtarza.

Początkowo zamiarem było namalowanie Wniebowzięcia NMP, zgodnie z wezwaniem kościoła, jednakże – jak relacjonuje Jaroszewicz – proboszcz prosił, aby była wymalowana „Coronatio B.M. Virginis”. Między innymi dlatego, że scena Wniebowzięcia nie zmieściłaby się na obrazie. Z listu tego dowiadujemy się także, że dwór ordynata dostarczał farby malarzowi ze Lwowa. 
Jan Kasiński był nadwornym malarzem ordynata Tomasza Zamoyskiego i pobierał stałą pensję. Gdy podejmował się namalowania obrazu ołtarzowego w Kraśniku, był dojrzałym, około trzydziestoletnim artystą. W 1625 roku „wyzwolił się” na mistrza, a rok później zapewne, został nadwornym malarzem Zamoyskiego, z wysoką pensją 700 zł. rocznie. Swoją karierę na dworze zamojskim utrwalił przez ożenek z córką architekta i burgrabiego dworu – Jana Jaroszewicza, któremu podlegały wszystkie sprawy budowlane i artystyczne. Kasiński „uprawiał” malarstwo sztalugowe. Malował na polecenie ordynata liczne portrety i obrazy religijne. We wcześniejszych opracowaniach uważano, że „wyszedł” z pracowni Tomasza Dolabelli, ale historyk sztuki Jerzy Żmudziński w 2017 r. postawił hipotezę, że Kasiński wykształcił się bezpośrednio w Wenecji, być może w pracowni zmarłego w 1635 roku Domenico Tintoretto.

Kompozycja obrazu jest dwustrefowa. Górną strefę stanowi trójosiowa scena przedstawiająca Koronację Najświętszej Marii Panny. Pod chmurami u stóp Madonny widoczny jest wieniec aniołów z różnymi instrumentami symbolizującymi niebiańską muzykę. Dolną strefę zapełnia tłum klęczących i stojących świętych, adorujących scenę koronacji. Są to święci patroni Polski i wybitni przedstawiciele różnych zakonów. Wśród postaci zakonnych można rozróżnić przedstawicieli kongregacji kanoników regularnych, jezuitów, franciszkanów i dominikanów. Do kanoników regularnych, opiekunów kraśnickiego kościoła, nawiązano przez ukazanie ich patrona - św. Augustyna, trzymającego na dłoni model gotyckiego kościoła otoczonego murem z dzwonnicą. Model ten przypomina farę w Kraśniku.

Chcąc podkreślić ważność fundatorów, umieszczono na obrazie ich patronów. Półnaga postać z krzyżem, usytuowana nad św. Wojciechem, to św. Jan Chrzciciel, patron ojca fundatora obrazu – Jana Zamoyskiego. Natomiast osoba widoczna na pierwszym planie, po lewej stronie, to zapewne św. Tomasz Apostoł, patron fundatora obrazu – Tomasza Zamoyskiego. Przypuszczenie to potwierdza umieszczenie u stóp świętego, w lewym rogu obrazu, ukośnie ułożonego kartusza z herbem Jelita na czerwonym polu, pod hełmem z koroną i labrami.

Obraz Koronacji Najświętszej Marii Panny pierwotnie znajdował się w ołtarzu głównym, skąd został wyjęty przed umieszczeniem nowego przedstawienia, czyli Wniebowzięcia NMP, wykonanego ok. 1900 roku, w Salonie Artystycznym w Warszawie. Po wyjęciu obrazu z ołtarza głównego przeniesiono go na nowy blejtram, zmniejszając nieco wymiary i oprawiono w prostokątną ramę, co spowodowało, że przyłucza musiały zostać dosztukowane. Zatracono przez to pierwotne, półkoliste zamknięcie obrazu. 

W 2025 r., po wcześniejszym przewiezieniu do pracowni konserwatorów dzieł sztuki Anety i Macieja Filipów, rozpoczęto kolejne prace konserwatorskie.

Warto jeszcze wspomnieć, że obserwowany wzrost aktywności w zakresie powstawania dużych obrazów w pierwszej połowie XVII wieku, nie tylko w Kraśniku, związany był z dążeniem do gruntownej przemiany i modernizacji wystroju i wyposażenia świątyń w duchu zaleceń reform wprowadzanych w Kościele katolickim po Soborze Trydenckim.

« 1 »
TAGI: