Za nami XXX Bal Młodych, który w tym roku został zatytułowany "Perły Królestwa". To wydarzenie, które od trzech dekad gromadzi ludzi młodych na dobrej zabawie bez alkoholu.
Młodzież potrafi się wspaniale bawić i to na trzeźwo. Udowadnia to bal od 30 lat organizowany przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży. W tym roku kolejny raz młodzi pokazali, że dobra zabawa to coś, co jest im bliskie i wcale nie potrzeba do tego żadnych używek.
- Tegoroczne hasło "Perły Królestwa" nawiązywało do ewangelicznej przypowieści o drogocennej perle. Miało przypominać, że każdy z nas jest perłą idealną w oczach Boga, powołaną do życia w świętości i radości - podkreślają organizatorzy.
Wydarzenie miało szczególny charakter ze względu na połączenie dwóch ważnych jubileuszy - 30-lecia Balu Młodych oraz 35-lecia reaktywacji Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w archidiecezji lubelskiej.
Wskrzeszanie struktur KSM po długiej przerwie na Lubelszczyźnie ruszyło w 1991 r. Zaproszenie do odbudowywania tej organizacji przyjął od lubelskiego biskupa ks. Mieczysław Puzewicz, ówczesny wikariusz jednej z parafii w Łęcznej.
Najpierw przy poszczególnych parafiach zaczęły pojawiać się małe grupki. Z roku na rok było ich coraz więcej. – To były czasy, kiedy nie było aż tak wielu możliwości dla młodych ludzi – mówi pochodzący z Kraśnika Piotr Kaczyński, który przez wiele lat działał w zarządzie KSM. – Moja ekipa spotykała się w salce przy parafii Wniebowstąpienia NMP w Kraśniku. Rozmawialiśmy na tematy trudne i ważne dla ludzi młodych. Jednym z pierwszych mocnych akcentów było organizowanie przez nas marszów przeciw przemocy.
Z czasem KSM zyskał ramy organizacji i program formacji, który przyciąga. To wspólnota młodych ludzi, którzy pragną aktywnie uczestniczyć w życiu Kościoła oraz rozwijać swoją wiarę poprzez formację duchową i działanie na rzecz innych.
- Tworzymy przestrzeń, w której młodzi ludzie mogą poznawać Chrystusa, dzielić się swoją wiarą i służyć innym z radością - podkreślają zaangażowani w formację KSM.