Kościół pw. św. Piotra Apostoła w Lublinie stał się miejscem szczególnego dziękczynienia za 45 lat t posługi duszpasterskiej ks. prał. Zbigniewa Zdzisława Kuzi - kapłana, który na trwałe wpisał się w historię środowisk ludzi pracy oraz lubelskiej Solidarności.
Comiesięczna Eucharystia w intencji ojczyzny, odbywająca się cyklicznie 19. dnia każdego miesiąca, zgromadziła duchowieństwo, przedstawicieli NSZZ "Solidarność", władze samorządowe, poczty sztandarowe oraz licznych wiernych. Modlitwa miała charakter szczególnie uroczysty, gdyż była wyrazem wdzięczności za życie, kapłaństwo i społeczne zaangażowanie wieloletniego duszpasterza ludzi pracy.
Modlitwa za ojczyznę
Msza św. była sprawowana pod patronatem bł. Jerzego Popiełuszki, którego duchowe dziedzictwo od lat wyznacza charakter tych spotkań. Przy relikwiach błogosławionego kapelana Solidarności wierni modlili się za ojczyznę, rządzących i obywateli, a także za wszystkich, którzy od początku lat 80. ub. wieku nieprzerwanie trwają na modlitwie za Polskę.
Zebranych powitał rektor kościoła ks. Bogusław Suszyło, podkreślając ciągłość tej modlitewnej tradycji oraz jej znaczenie dla wspólnoty ludzi pracy. - Jak co miesiąc, gromadzimy się w tym kościele, w tym lubelskim Żoliborzu, aby modlić się za naszą ojczyznę przez wstawiennictwo bł. Jerzego Popiełuszki. Trwamy na tej modlitwie od początku lat 80., niosąc w sercach troskę o Polskę i odpowiedzialność za jej przyszłość - mówił ks. Suszyło.
Metropolita lubelski abp Stanisław Budzik przewodniczył Eucharystii i wygłosił homilię. Obecność hierarchy Kościoła, kapłanów oraz licznych przedstawicieli NSZZ "Solidarność" wyraźnie ukazała silną więź pomiędzy duchowym wymiarem życia a dążeniami wolnościowymi regionu. Podczas Mszy św. modlono się także w intencji ks. prał. Tadeusza Pajurka, który został mianowany następcą ks. Kuzi jako duszpasterz i kapelan Solidarności Regionu Środkowo-Wschodniego. Dziękowano za dotychczasową współpracę i zawierzono nową misję Bożej opiece.
Dobro zwycięża
W homilii abp Budzik nawiązał do przesłania bł. Popiełuszki, przypominając jego fundamentalne wezwanie: "Zło dobrem zwyciężaj". Metropolita podkreślił, że "była to nie tylko dewiza życia męczennika, lecz także jego osobisty krzyż - krzyż prawdy, wolności i wierności sumieniu". - Jego śmierć nie była końcem. Stała się zwycięstwem prawdy i ziarnem wolności, które wydało owoc w dziejach naszego narodu - mówił arcybiskup.
Centralnym motywem homilii było dziękczynienie za 45 lat posługi ks. prał. Kuzi jako duszpasterza ludzi pracy i kapelana Solidarności. Abp Budzik przypomniał słowa św. Jana Pawła II, wypowiedziane w Gdańsku: "Nie ma wolności bez solidarności", dodając, że "nie ma solidarności bez miłości, a bez miłości nie ma przyszłości człowieka i narodu". Metropolita lubelski wezwał wiernych do codziennego wyboru dobra, prawdy i Chrystusa, podkreślając, że Solidarność nie jest jedynie piękną kartą historii, lecz nieustannym zadaniem moralnym - odpowiedzialnością za drugiego człowieka, za sumienie społeczne i dobro wspólne.
Po Eucharystii nastąpiła część poświęcona oficjalnym podziękowaniom i wyróżnieniom. W imieniu samorządu województwa lubelskiego głos zabrał wicemarszałek Marek Wojciechowski, który przekazał grawerton jako wyraz wdzięczności za wieloletnią posługę kapłańską ks. prał. Kuzi. Odczytano treść dedykacji podpisanej przez marszałka województwa Jarosława Stawiarskiego, podkreślającej duchową troskę kapłana o członków Solidarności i wiernych zaangażowanych w sprawy ojczyzny.
Również miasto Lublin oddało hołd wieloletniemu duszpasterzowi ludzi pracy. W imieniu prezydenta Krzysztofa Żuka wręczono medal "Lublin Bohaterom", przyznany za szczególne zasługi dla miasta i jego mieszkańców. Wyróżnienie to podkreślało nie tylko zaangażowanie kapelana w ruch Solidarności, lecz także jego determinację w budowie kościoła Matki Bożej Królowej Polski w dzielnicy Tatary - przedsięwzięcia zrealizowanego w realiach gospodarki niedoboru.
Głos Solidarności
Wzruszające słowa wdzięczności skierowali do ks. prał. Kuzi również przedstawiciele NSZZ "Solidarność". Wieloletni przewodniczący regionu Marian Król przypomniał, że kapłan przez dziesięciolecia tworzył dla działaczy związkowych przestrzeń wolności, odwagi i modlitwy. W imieniu związku odczytano list dziękczynny, w którym podkreślono duchowe przewodnictwo, skromność, odwagę i wierność wartościom Bóg - ojczyzna - ludzie pracy. Związkowcy wyrazili nadzieję, że dziedzictwo tej posługi będzie kontynuowane przez nowego kapelana, a Solidarność pozostanie żywym znakiem odpowiedzialności za Polskę.
Droga kapłańska ks. prał. Kuzi od początku lat 80. była nierozerwalnie związana ze środowiskiem robotniczym Lublina. W 1981 r. został skierowany do organizowania nowej parafii Matki Bożej Królowej Polski na Tatarach - dzielnicy silnie związanej z pracownikami Fabryki Samochodów Ciężarowych. W czasie stanu wojennego parafia stała się miejscem duchowego i materialnego wsparcia dla internowanych oraz ich rodzin, a także przestrzenią wolności, w której rodziła się nadzieja. Biografia ks. Kuzi - od święceń kapłańskich w 1971 r., przez studia historyczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, po wieloletnią posługę proboszcza i regionalnego duszpasterza ludzi pracy - pozostaje świadectwem konsekwentnej służby "z ludźmi i dla ludzi".
Świadectwo, które trwa
Uroczystość w Kościele św. Piotra Apostoła była nie tylko podziękowaniem dla jednego kapłana. Stała się również świadectwem trwałości tradycji patriotycznej i chrześcijańskiej, która łączy dawne i nowe pokolenia działaczy Solidarności. Modlitwa, słowa wdzięczności i pamięć o duchowym dziedzictwie bł. Jerzego Popiełuszki przypomniały, że solidarność - rozumiana jako miłość społeczna - pozostaje wciąż aktualnym wezwaniem dla Kościoła i ojczyzny.
Więcej w "Gościu Lubelskim" nr 9 na 1 marca.
(obraz) |