Najlepsza nauka dla młodego pokolenia jest wtedy, kiedy swoją postawą świadczymy o tym, o czym mówimy. Pamięć o bohaterach narodowych to nie tylko spisane wspomnienia, książki historyczne, ale żywe lekcje patriotyzmu.
W tym roku mija 75 lat od dokonania przez reżim komunistyczny jednej z największych zbrodni na żołnierzach powojennego podziemia niepodległościowego. To akt brutalnej represji wymierzonej w tych, którzy nie pogodzili się z utratą suwerenności i narzuconym siłą systemem władzy. Mimo różnych wyznań, poglądów, wyznawanej ideologii czy doświadczeń wojennych, niezłomnych łączyło dążenie do niepodległości Polski, walka o wolność państwa polskiego. Choć II wojna światowa się zakończyła, to przyszedł nowy terror i czas oporu przeciw kolejnemu okupantowi. Reżim komunistyczny dążył do fizycznego zniszczenia polskich patriotów, ale też do trwałego pogrzebania ich idei i wymazania ich z narodowej pamięci. Pokazowe procesy, kłamstwo, propaganda i terror miały za zadanie udowodnić, że żołnierze drugiej konspiracji zostaną zapamiętani nie jako bohaterowie, lecz jako „bandyci” i „zbrodniarze”.
Dopiero po upadku komunistycznego systemu rozpoczęto przywracanie pamięci o bohaterach niezłomnych. Długotrwałe oczyszczanie z kłamstw, ustanowienie w 2011 roku Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych jako święta narodowego, patriotyczne obchody w przestrzeni publicznej, pozwoliły na przywrócenie ich pamięci w społeczeństwie. Pamięć ta jest dziś nie tylko obowiązkiem historycznym, ale także moralnym zobowiązaniem wobec tych, którzy zapłacili najwyższą cenę za wolność.
Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Chełmie rozpoczął w sobotni wieczór uroczysty capstrzyk żołnierzy Wojska Polskiego w Parku Miejskim. W niedzielę wierni zgromadzili się na uroczystej Mszy Świętej w Sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej w intencji żołnierzy wyklętych i Ojczyzny. Obecni byli przedstawiciele władz miasta, regionu, parlamentarzyści, radni, służby mundurowe, rodziny kombatantów i osób represjonowanych, poczty sztandarowe i mieszkańcy. Eucharystii przewodniczył kustosz ks. Andrzej Sternik, który pochylił się nad ewangelią z II niedzieli Wielkiego Postu. Nawiązał do tajemnicy przemienia Jezusa na górze Tabor. Zachęcił do przemiany serc, do wspinania się na górę:
- Byśmy tak, jak uczniowie zobaczyli wszystko, co jego dotyczy i usłyszeli głos Boga, "to jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie". Z tej góry chcemy spojrzeć na niedaleką przeszłość naszej Ojczyzny. Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ma upamiętnić tych, co walczyli o Polskę. Choć żołnierze wyklęci nie zaznali sprawiedliwości za życia, to ufamy, że zaznali po śmierci. Wspominamy dziś synów i córki polskiej ziemi, którzy dla swojej umiłowanej Ojczyzny oddali życie, wspominamy ich samotną walkę. Byli to żołnierze niezłomni, wyklęci przez komunistów. Obecność tu dziś wszystkich potrzebna jest dla naszej tożsamości, dla podtrzymania pamięci - tłumaczył kaznodzieja.
Po uroczystej Mszy Świętej uczestnicy wspólnie przeszli na plac przy ul. Reformackiej w Chełmie, gdzie znajdowała się katownia UB. Odśpiewano hymn Polski, a następnie złożono kwiaty przy pamiątkowej tablicy upamiętniającej więźniów politycznych pomordowanych przez NKWD i UB. Kolejnym punktem obchodów był Bieg Tropem Wilczym, Pamięci Żołnierzy Wyklętych, a wieczorem koncert i wykład "Niezłomni".