Czas słuchania, przyglądania się swojej wierze i relacjom z Bogiem i bliźnimi to zaproszenie, jakie skierował o. Tomasz Nowak do uczestników misji świętych w kościele bernardynów w Lublinie.
Czas misji jest zawsze czymś wyjątkowym. Mówił o tym prowadzący misje dominikanin o. Tomasz Nowak.
– Po co są misje? Bo w krótkich formach nie da się odświeżyć całości tego, co nazywam swoją wiarą. Jeśli ktoś codziennie chodzi do kościoła, to w ciągu trzech lat wysłucha całej Biblii, bo tak Kościół przewidział liturgię. Jeśli chodzimy do kościoła tylko w niedzielę, czy nawet częściej, ale nie codziennie, to poznajemy fragmenty słowa Bożego, a może warto znać całość? Wtedy lepiej widać kontekst i łatwiej zrozumieć historię zbawienia – mówił rekolekcjonista.
Podkreślił, że wielu z ludzi, którzy uważają się za dojrzałych chrześcijan myśli, że skoro ma chrzest, komunię świętą i bierzmowanie to znaczy, że ma wszystko. A przecież to dopiero wstęp do życia chrześcijańskiego.
– Dostajesz sakrament jak prezent. Możesz go odłożyć na półkę, ale możesz też go używać i z niego korzystać. Czy odnawiasz łaskę otrzymaną w sakramencie bierzmowania? Jaką masz misję w życiu? Do czego masz te wszystkie dary i talenty? Co konkretnie wynika z tego, że Pan Bóg jest naszym Ojcem? Do czego Bóg Cię posyła? To wszystko są ważne pytania, na które rzadko dajemy odpowiedź, a jest ona bardzo ważna w życiu chrześcijanina. Pamiętam jedne z rekolekcji, na które zaprosiliśmy byłego narkomana, który się nawrócił i żył, korzystając z łaski wiary. Stanął przed nami i powiedział: „Jak mi jest was wszystkich szkoda”. Popatrzyliśmy zdziwieni, a on powiedział nam, że jesteśmy jak król Dawid, który można powiedzieć byłby dziś super ministrantem, szefem scholi, który jak gra, tak wszyscy tańczą, spędzał dużo czasu w kościele, a jak zgrzeszył, to się nawet nie zorientował. „I wam się wydaje, że jesteście tacy pobożni i nawet nie wiecie, że grzeszycie” – powiedział nam ten chłopak i miał rację. Bo Pan Bóg mówi, że jego myśli nie są myślami naszymi. Nie wiemy, co myśli Bóg. Czy zapytaliście kiedyś Boga, co Jemu przeszkadza mieszkać w moim sercu? Wielki Post może być dobrym czasem na takie właśnie refleksje – zachęcał o. Tomasz.
Na zakończenie misji na placu przed kościołem stanie krzyż misyjny, który został odnowiony i przyniesiony w uroczystej procesji do kościoła. W piątek 6 marca właśnie ten krzyż był niesiony ulicami parafii podczas Drogi Krzyżowej.