Dzieła Boże nie znają klęsk

Długo przed Soborem Watykańskim II stała się inspiratorką ekumenizmu w życiu codziennym. Bolesława Lament pozostawiła wciąż aktualne wezwanie do miłości i jedności.

Czasy nie były łatwe. Polska pod zaborami, carski zakaz dotyczący funkcjonowania zakonów, rusyfikacja i wiele przeciwności. Nie odstraszyło to jednak Bolesławy Lament. Głoszenie Ewangelii i pragnienie wychowywania dzieci i młodzieży w wierze były większe niż strach i przeszkody. – Wiarę i ufność w Bożą miłość wyniosła z rodzinnego domu w Łowiczu. Swoje życie układała według norm ewangelicznych, troszcząc się o gromadzenie skarbów w niebie. Mówiła, że dzieła Boże nie znają klęsk. Już w dzieciństwie praktykowała dobre uczynki w codziennych sytuacjach, w szkole wśród rówieśników, podczas zabaw i obowiązków domowych – mówią siostry ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny, które założyła Bolesława.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..