Uratowane kapłaństwo, wsparcie w codziennym życiu, nowy zapał do głoszenia Ewangelii – to niektóre owoce modlitwy, którą wierni wspierają księży.
Jest to misja, która powstała w Lublinie, na modlitwie. Z pragnienia serca jednej zakonnicy, która podzieliła się nim z innymi, zrodziło się dzieło obejmujące kapłanów na całym świecie. Duchowni mówią o tym wprost, zdając sobie sprawę, jaką wartość ma każde odmówione w ich intencji „Zdrowaś, Maryjo”. – My, kapłani, bardzo potrzebujemy waszej modlitwy. Bez niej nasze kapłaństwo jest słabe – mówi ks. Łukasz Andrzejczyk, jeden z kapłanów włączonych do betańskiej misji specjalnej. Tak właśnie można nazwać inicjatywę zapoczątkowaną w lubelskiej parafii Nawrócenia św. Pawła. To tutaj pracowały siostry betanki, a wśród nich s. Gabriela, która zaproponowała modlitewną „adopcję” kapłanów. Najpierw na maleńką skalę, obejmującą tylko księży pracujących w tej parafii, a potem na skalę, można powiedzieć, masową, bo dziś Betańska Misja Wspierania Kapłanów obejmuje tysiące duchownych pracujących na różnych kontynentach.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł