GN 32/2018 Archiwum

"Kot w butach... i kapeluszach" oficjalnie już na płycie

Kolejna "Tańcobajka" Dawida Modrzejewskiego zadebiutowała na płycie. Znana wszystkim historia zachwyca, bo ujęta jest w zupełnie nowy sposób.

Prawie trzy lata temu odbyła się premiera pierwszej "Tańcobajki" Dawida Modrzejewskiego, zatytułowanej "Czerwony Kapturek". Na specjalnie przygotowanej płycie, dzieci mogą usłyszeć napisaną  dla "Tańcobajki" muzykę oraz słowa, które przenoszą je w zaczarowaną krainę Czerwonego Kapturka. Tym razem najmłodsi zaproszeni zostali do uczestnictwa w w historii „Kota w butach… i kapeluszach”. 

W piosenkach, do których tekst napisał znany tekściarz i kabareciarz Marcin Wąsowski, usłyszeć można Łukasza Jemiołę, lubelskiego artystę, który z ogromną charyzmą wcielił się wokalnie w tytułowego Kota. Natomiast pomiędzy utworami, historię z perspektywy tytułowego kota, głębokim i ciepłym głosem opowiada Wojciech Malajkat. - Pan Wojtek widział "Czerwonego Kapturka", podczas jakiegoś przedstawienia, w którym chyba jego córka brała udział - opowiada Dawid. - Podszedł do mnie później i powiedział, że bardzo mu się podobało. Gdy zrodził się pomysł "Kota" napisałem do niego maila z propozycją użyczenia głosu głównemu bohaterowi, wiedziałem że nic nie tracę. I on odpowiedział, że bardzo chętnie weźmie udział w tym przedsięwzięciu. 

Oprócz wyjątkowego głosu pana Wojtka Malajkata atutem płyty jest bez wątpienia muzyka. Utrzymana w konwencji jazzu i swingu z nutą współczesnego beatu jest tym, co wyróżnia "Kota..." wśród innych muzycznych płyt dla dzieci.  - Prowadzę zajęcia taneczne z dziećmi i wybieram dla nich muzykę, niestety muzyka dla dzieci jest w dużej mierze słaba - zauważa Modrzejewski. - Ja chciałem pokazać, że muzyka dla dzieci także może być na wysokim poziomie.  

Tańcobajka „Kot w butach i kapeluszach” to narracja jednego aktora – wodzireja, który zaprasza widzów do aktywnego uczestnictwa. Jego monodramiczne akcje przeplatają się ze wspólnymi animacjami tanecznymi. Dzieci bardzo szybko uczą się poszczególnych gestów, ruchów i kroków, po to, by za chwilę wcielając się w postać Kota, razem wytańczyć i wyśpiewać kolejne sceny spektaklu.

"Kot w butach... i kapeluszach" to nie tylko bajka jak zaznacza Dawid. - Chodziło nam, by poza fabułą bajki, która każdy zna, wyciągnąć tematy, które mogą dziś być dla dzieci bardzo ważne. Dzieci w trakcie tańca słyszą więc m.in słowa: „uwierz w siebie, wstań i idź, jesteś silny, tak ma być”, czy „strach ma wielkie oczy, strach ucieka gdzie pieprz rośnie, gdy mu w oczy spojrzysz śmiało, podejdź bliżej a zobaczysz, że w tym strachu stracha mało”, a w końcu w finale: „największy skarb, cenniejszy niż wszystko, ukryty jest przecież w tobie”. 

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma