Nowy Numer 38/2019 Archiwum

Domniemany grób legendarnego biskupa

Historia miasta to wiele kultur, religii i obrządków. Jeśli chodzi o dzieje chrześcijaństwa, zmienne i burzliwe, jedno było niezmienne − kult Matki Chrystusa.

Bazylika Narodzenia NMP dopiero od niespełna wieku należy do wspólnoty katolickiej. Wcześniej było to miejsce modlitwy dla sióstr i braci prawosławnych oraz unitów. Do prac archeologicznych w głównej świątyni Chełma w 2014 r. przystąpiła grupa uczonych z polsko-ukraińskiego zespołu archeologów, kierowanego przez Stanisława Gołuba z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk w Warszawie.

Otwartością na poszukiwania i odkrywanie bogatej przeszłości tego miejsca wykazał się ówczesny proboszcz parafii Narodzenia NMP w Chełmie ks. prał. Tadeusz Kądziołka. Specjaliści bardzo dobrze wspominają współpracę z nim, gościnność i ciekawość tego, co kryją w sobie poszczególne warstwy ziemi. Jak podkreśla dr Gołub, dziś te działania są kontynuowane z ks. kan. Andrzejem Sternikiem, obecnym proboszczem i kustoszem sanktuarium na Górce. Już pierwsze odkrycia sprzed pięciu lat świadczyły, że bazylika w Chełmie może stać się niebawem celem licznych pielgrzymek i wycieczek. Tak też się stało. Na dziedzińcu dostrzega się turystów i pielgrzymów z kraju, ale i zagranicy. Atrakcją jest widok z wieży, ale również unikatowe krypty pod kościołem.

Król Daniel

Specjaliści podczas badań odkryli, że król Daniel Romanowicz zbudował na górze chełmskiej zespół sakralno-rezydencjonalny. Władca miał swoją siedzibę na tzw. wysokiej górce obok dzisiejszej bazyliki. – Są tam ruiny i pozostałości olbrzymiego pałacu, zbudowanego z unikatowego, zielonego kamienia. Wiemy, że był także mur obwodowy i sucha fosa. Znajdowały się w tym miejscu również bogato zdobiona i wyposażona cerkiew oraz wieża kamienna i studnia zamkowa – opowiada S. Gołub.

Siedziby władców z okresu wczesnego średniowiecza charakteryzowały się tym, że oprócz pałacu mieszkalnego zazwyczaj miały kilka obiektów sakralnych. – Świątynią główną Daniela Romanowicza była cerkiew, której mury odkryliśmy w podziemiach obecnej bazyliki. Biskup Jakub Susza, duchowny greckokatolicki, który zmarł w Chełmie w 1687 roku, pisał, że ta XIII-wieczna cerkiew była jeszcze obecna wewnątrz rozbudowanej dookoła nowszej świątyni. Kiedy Fontana projektował w XVIII wieku nowy kościół, postanowił budować tak, by nie zniszczyć murów średniowiecznej cerkwi. W tej chwili kościół skrywa w swoim wnętrzu niemal całą cerkiew zbudowaną w czasach Romanowicza. Zaznaczyliśmy jej zarysy i dokładne położenie – podkreśla archeolog.

Król Daniel zmarł w 1264 roku w Chełmie. – Wiemy, że pochowano go w ówczesnej katedrze Bogarodzicy, na miejscu której wznosi się dzisiejsza bazylika Narodzenia NMP. Kronika potwierdza, że oprócz Daniela Romanowicza pochowani tam zostali jego dwaj synowie: Szwarno i Roman oraz wnuk Jurewicz. Dziś wiadomo, że jest to jeden z cenniejszych w Europie obiektów tego typu.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL