Nowy Numer 38/2019 Archiwum
  • TomaszL
    15.01.2019 12:57
    Obserwując wczorajsze komentarze w mediach społecznościowych, gdy PA walczył o życie, widać, że tzw. mowa nienawiści, czy też hejt przekroczył już nawet granicę milczenia nad umierającym.
    Co gorsza, ta bezsensowna śmierć zapewne wzmocni jeszcze wielu hejterów, co może doprowadzić do kolejnych tragedii.
    doceń 20
    • bez winy
      15.01.2019 19:16
      W tej sytuacji zwiększa się rola Kościoła, który stanie przed kolejną szansą łączenia ludzi o różnych poglądach i niesienia pokoju. Czy starczy mu odwagi by mówić to czego ludzie nie chcą słyszeć, by upominać, by zamiast kasy wybierać Ewangelię ? W Kościele upatruję jedynej szansy w wyjście z pułapki nienawiści w jaką wpadamy. Nie stańmy się Rwandą ! Mniej mszy za Ojczyznę, a więcej za pojednanie i pokój wśród rodaków.
      doceń 10
  • marek
    15.01.2019 13:01
    odkąd Kain zabił Abla na świat do żcyia ludzkiego weszła przemoc we wszelkiej postaci:fizycznej,werbalnej; i tak pozostanie już do końca świata;w historii byłu już próby uszczęśliwianai ludzi,wprowadzanai bezpiecznego swiata-wszystkie kończyły sią masowym ludobójstwem;a obecne próby w tzw.cywilizowanym świecie skończą się uciskiem,jakiego dotąd nie było,ponieważ na potencjalna przemoc ze strony jednostki odpowiada się potężną przemocą ze strony państwa.Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.
    doceń 2
  • thebodzio
    15.01.2019 13:58
    Proponuję odżegnać się od terminów typu „mowa nienawiści”, bo jedyna „mowa” jakiej to określenie jest częścią to „nowo-mowa”. Nowomowa współczesna dokładnie taka samo ohydna i przewrotna jak ta pierwsza. Ten termin to jedna z językowych min, którą próbuje się wysadzić naszą cywilizację, bo celem jego używania nie jest wyeliminowanie nawoływania do uczynienia komuś krzywdy (do de facto grzechu), ale uciszenie jakiejkolwiek krytyki, wobec wszystkiego poza, szeroko rzecz biorąc Chrześcijaństwem, a dokładniej Katolicyzmem. Nie można dać się na to nabrać. Mechanizm jest prosty: wprowadza się nowe określenie już odpowiednio nacechowane emocjonalnie, a następnie stopniowo, choć nie definicyjnie, ale poprzez kontekst użycia, rozszerza się jego znaczenie. Bum! I w ten sposób dobro zaczyna się nazywać złem. Co więcej, termin ten daje państwu możliwość wtargnięcia na terytorium „władzy sumień” – Cezar sięga po to co Boskie, bo chce zająć Jego miejsce (choć mało kto zdaje sobie sprawę z tej tendencji).
    doceń 16
    • md
      15.01.2019 15:54
      "Mowa nienawiści" to polskie tłumaczenie angielskiego "hate" lub "hate speech". Nieoficjalnie mówi się po prostu o "hejcie". To nie my to wymyśliliśmy. My jedynie przetłumaczyliśmy termin i uważam to za bardzo dobre tłumaczenie. Nie doszukiwał bym się tu jakiś podtekstów. A że jest to nowe określenie? Cóż, samo zjawisko (powszechne używanie internetu do obrażania lub celowego powielania nieprawdziwych informacji w celu zdyskredytowania podmiotu) też jest dość świeże.
      doceń 17
    • Gość
      15.01.2019 16:10
      A jakiś GUKPIW stoi na straży tego nazywasz dzisiejszą nowomową? Związku z "Cezarem" nie widzę.
      doceń 27
  • ZA WOLNOSC
    15.01.2019 14:06
    Dziękuję ale od zakazu "mowy nienawiści" wolę wolność słowa. I zadziwia mnie, jak łatwo zapomnieliśmy lekcję komuny kiedy za wolność słowa trzeba było przelewać krew.

    Nic dziwnego że historia lubi się powtarzać.
    doceń 15
  • thebodzio
    15.01.2019 14:09
    I do powyższego postu, który nieopatrznie zatwierdziłem przed czasem…

    To nie znaczy, że uważam, że można pleść co komu ślina na język przyniesie istotne jest jednak to kto i jak tej „gadaninie” powinien dać odpór. Przede wszystkim rodzina, potem społeczeństwo jako „rodzina rodzin”, a dopiero w dalekiej, dalekiej kolejności państwo, i to tylko wtedy kiedy „gadanina” przemienia się w planowanie zbrodni.

    Bardzo podobnym określeniem do „mowy nienawiści” jest „antyprzemocowość”. Zupełnie tak jak przemoc była złem sama w sobie. Fakt zaś jest taki, że przemoc jest czasami jedynym rozwiązaniem. Pierwszy z brzegu przykład: nożownika w Gdańsku nie obezwładniła łagodna perswazja, ale zdecydowanie i właściwie zastosowana przemoc. To nie znaczy, że przemoc jest czymś pożądanym, ani, że należy się do niej uciekać w pierwszej kolejności, niemniej jednak uważanie jej za „samo zło” jest głupotą.

    Zresztą, co to gadać? Kościół mówi o tych sprawach od wieków budując potężny gmach intelektualny – wystarczy czytać i słuchać.
    doceń 11
  • Pan Cernik
    15.01.2019 14:58
    Szlachetne może są intencje ale zakazanie "mowy nienawiści" to manowce - bo każda strona dowolnego sporu zawsze nazwie słowa oponenta czy wroga "mową nienawiści" a jej własne słowa będą "prawdą"... Mamy wolność słowa i każdy za swoje słowo ponosi też odpowiedzialność. A jeśli słowo nawołuje do popełnienia przestępstwa to na to mamy też już istniejące paragrafy prawa.

    O wolność słowa Polska walczyła krwią - a ustawowa walka z "mową nienawiści" zagwarantuje jedynie wprowadzenie terroru poprawności politycznej dla jednych = a knebel dla drugich - bo zawsze będzie ktoś będzie mógł użyć pałki wobec dowolnie definiowanej "mowy nienawiści".

    Gazeta Wyborcza już pierwsza nawołuje do wprowadzenia takiego prawa wobec oczywiście bardzo specyficznie pojmowanej "nienawiści". Jestem przekonany, że teraz jest pora na rozsądek i chłodne myślenie - a nie czas na to by dać się ponieść emocjom głoszonym niekiedy przez fałszywych proroków.
    doceń 15
    • tomaszl
      15.01.2019 15:24
      Tyle tylko że wolność słowa, jaka każda inna osobista wolność nie jest bez granic. Nie wolno tych granic przekraczać. A każde przekroczenie winno być piętnowane przez wszystkich.
      A dziś tak nie jest. Dziś tolerujemy nadużywanie wolności przez swoich ale krytykujemy innych. Jednym dajemy taką wolność, innym zabieramy. W imię przez siebie ustalanego prawa.
      Jako przykład wystarczy jakakolwiek dyskusja w internecie, aby na końcu zaczęto używać argumentów ad personam które same w sobie są już naruszeniem wolności innej osoby. Co więcej, te argumenty co do zasady są nieprawdziwe, więc to można by już traktować jako przestępstwo.
      doceń 28
      • Pan Cernik
        15.01.2019 16:56
        Nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz ?
        doceń 4
        0
      • Padaka
        15.01.2019 17:01
        Twoja wypowiedź jest bogata w emocje ale niestety uboga w konkrety" "wszyscy", "nie wolno tych granic przekraczać" - a kto ma je określać i w jaki sposób ? "argumenty nieprawdziwe" - "traktować jako przestępstwo" ??? Przecież przestępstwa są wymienione w kodeksie karnym i akurat "nieprawdziwe argumenty" do nich nie należą. Taka wypowiedź to czysta demagogia, niestety....
        doceń 9
        0
      • co ty nato
        15.01.2019 23:21
        Każde forum ma taką wadę, ze można wygadywać głupoty, a gdy wykażą ci że nie masz racji lub kłamiesz, to odwrócić kota ogonemi i iść w zaparte. A gdy złapią cię za rękę to mówić, że to nie Twoja ręka. I co takiemu zrobicie? Nieuczciwy jest i w demokracji liberalnej ma do tego prawo bo krzywdzi sam siebie, a nie nas.
        Nie jest dziwne, że taka prowokacyjna postawa, wzbudza agresję. Moim zdaniem gdy raz osobnik zostanie przyłapany na kłamstwie lub oczywistej manipulacji to powinien dostać bana od moderatora na tydzień. Przykładowemu Demorrowi utrudniłoby to pracę.
        doceń 1
        0
      • tomaszl
        16.01.2019 07:52
        @co ty nato - widziałem pracę moderatorów w jednym z gdańskich portali internetowych w ostatni poniedziałek. Nie nadążali z kasowaniem wpisów urągających powadze umierania.
        @Padaka - pomówienie (czyli nieprawdzie argumenty) jest oczywiście czynem objętym Kodeksem Karnym. A odpowiedzialność za słowo dotyczy wszystkich, także anonimowych wpisów. A "wszyscy" na portalu katolickim skierowane jest do katolików, dla których ósme przykazanie powinno być jasne i czytelne. A czy jest?
        doceń 18
        0
      • co ty nato
        16.01.2019 09:51
        Miałem na myśli, że arogancja też jest agresją i wzbudza kolejną agresję.
        doceń 0
        0
  • art
    15.01.2019 16:34
    Myślę , że najpóźniej za dwa miesiące zaczną wyłazić pierwsze brudy z gdańskiego magistratu. I ta cała "szlachetna" celebra się zakończy się jak zwykle czyli kolejną nagonką na x.Jankowskiego. Ale to nie będzie już "mowa nienawiści" ale "troska" o KK, o...hi,hi,hi..."nasz Kościół".
    doceń 3
  • MB
    15.01.2019 17:13
    Wydaje mi się, że Kościół po to przez setki lat i na bazie Pisma Świętego wypracował pewne pojęcia, żeby nie używa pojęć świeckich (tzn. "ze świata"). Te pojęcia definiowane przez "świat" (czyli współcześnie nieraz po prostu media wrogie wierze) mogą być w dowolnym momencie przez autorów redefiniowane i nauka Kościoła oparta na tych pojęciach idzie w krzaki. Idealnie to widać na przykładzie pojęć "mowa nienawiści" i "przemoc" - intuicyjne rozumienie jest redefiniowane, tak żeby np. mówienie że coś jest grzechem było mową nienawiści, albo zakaz zabicia niechcianego dziecka - przemocą. Szkoda czasu potem na spieranie się, które rozumienie jest właściwe, lepiej używać tego, co mamy w Kościele i PŚ od dawna.
    doceń 7
  • A.G.
    15.01.2019 17:46
    Teza Redaktora księdza Pastwy jest fałszywa, ponieważ ostatecznie Paweł Adamowicz wygrał wybory z oficjalnym poparciem PO po odpadnięciu Wałęsy.
    • gw
      15.01.2019 20:01
      A cóż, roztropny AG, wtedy Platformie pozostało jak nie ostatnia nadzieja PO w Gdańsku ?
      doceń 1
  • maciej
    15.01.2019 18:14
    O ile ziarna nienawiści produkują politycy i ich wyborcy (tak!), to SIEJĄ JE w lud w 100% MEDIA. I media są w 100% odpowiedzialne za plony tego siewu. Nie byłoby siewnika, to zatrute ziarno zgniłoby jego hodowcom w piwnicy. Kim trzeba być, by obsługiwać taki SIEWNIK ? Jaką kulturę nie to, że polityczną, ale w ogóle, reprezentują dzikie hordy dziennikarzy i reporterów tratujące i terroryzujące ludzi na sejmowych korytarzach? Jeśli nawet politykom wygodnie jest się nimi posługiwać, to czy są to tępe i bezwolne młotki w ich ręku, czy odpowiedzialni za swoje czyny fachowcy, którzy nie wykonają sprzecznego ze sztuką i ich sumieniem zamówienia? Oczywiście mamy to pierwsze, a MUSIMY mieć to drugie! Bo i my, Obywatele, zredukujemy się do roli takich samych młotków. I jeszcze jedno. Wczoraj zaproszony "na wizję" celebryta, bodajże pan Cugowski, apelował do Polaków o spokój i pojednanie, bo przecież jesteśmy tacy sami, a dzieli nas TYLKO polityka. Niestety to całkowita nieprawda. Polaków dzielą sprzeczne INTERESY, i wynikający z nich stosunek do PAŃSTWA. Obecnie rządząca opcja Państwa potrzebuje, docenia jego wartość i znaczenie, chce by było silne i sprawiedliwie dzieliło to, co naród wypracowuje. Opcji przeciwnej PAŃSTWO NIE JEST DO NICZEGO POTRZEBNE, a wręcz w oczywisty sposób przeszkadza we własnych INTERESÓW realizacji. To ludzie którym jest i zawsze będzie DOBRZE, ustawieni, potrafiący Państwo zawsze przeskoczyć lub obejść, kasę "przytulić", a ci mniej zaradni jednak potrzebują by to robić instrumentów i narzędzi Państwa, które oczywiście muszą się zawsze znajdować w ICH rękach. Państwo zaś ma być jak najbardziej TEORETYCZNE, byle przez nich "rządzone". Jak widać wcale nie dzieli nas taki "drobiazg" jak jakaś tam "polityka". To ostry, antagonistyczny konflikt interesów, jak powiedzieliby spece od "dialektyki". A oni wiedzieli i wiedzą co mówią.
    • art
      16.01.2019 08:34
      Nie tyle media same w sobie ale właściciele tych mediów ...powiedzmy sobie ...itd. ,.
      doceń 0
  • Gość
    15.01.2019 19:17
    Czy "mową nienawiści" nie jest mówienie o np. aborcji jako o zadawaniu śmierci nienarodzonym? Czy mową nienawiści jest wyraźne non possumus dla przedefiniowania płci? Czy ks. Popiełuszko nie był oskarżany przez komunistów o szerzenie swego rodzaju "mowy nienawiści"?
    doceń 13
    • św Eufenia
      15.01.2019 23:32
      Ksiądz Popiełuszko to akurat przykład nie na miejscu. Reszta też. Czy to Popiełuszko groził śmiercią komunistom, a potem ich zabił z z nienawiści? Szkoda nawet dyskutować.
      doceń 23
  • Zenek
    19.01.2019 02:24
    Jak dla mnie to Media ( TV, Radio i gazety ) powinny się wziąć za siebie lub powinno się wziąć za nich.
    To oni swoimi półprawdami, nakręcającymi tematami aby była oglądalność powodują różne nastroje w społeczeństwie....
    To MEDIA powinny nie puszczać (upubliczniać) polityków u których zauważą zniewagę czy wulgaryzm.....
    To media decydują co będzie emitowane, czy wydrukowane. Przecież wszystko można opisać tak samo ale w innym tonie ale nie, bo przecież publika i oglądalność jest najważniejsza....
    Im temat bardziej agresywny tym bardziej ciekawy i to media kreują to wszystko.
    Dlatego powinno się zabronić mediom pokazywanie polityków o nagannej postawie. Jak ich nie będą pokazywać, to na pewno zmienią fason, bo jak się o danym polityku nie pisze to tak jakby nie istniał i nikt na niego nie zagłosuje.
    My biedne szaraki wiemy tylko tyle co nam media pokazują i to one wszystko nakręcają, a cała prawda leży gdzieś obok.
    Więc trzeba głośno mówić - STOP NIENAWIŚCI W MEDIACH
    doceń 3

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL